1
00:00:26,458 --> 00:00:29,625
O ile wyrażą zgodę… Chwila.

2
00:00:29,708 --> 00:00:32,625
- Hej. Cholera, przepraszam. Zaraz…
- Podpis.

3
00:00:35,000 --> 00:00:36,541
Weźmie pan? Boże, jakie ciężkie.

4
00:00:36,625 --> 00:00:37,500
13 MAJA 2020

5
00:00:37,583 --> 00:00:38,833
- Miłego dnia.
- Dzięki.

6
00:00:39,708 --> 00:00:40,750
Co to?

7
00:00:40,833 --> 00:00:43,958
Nie wiem. Mam wywiad w CNN… Teraz!

8
00:00:44,041 --> 00:00:46,375
Amy, pobudka. Weź to, proszę.

9
00:00:46,458 --> 00:00:48,208
Masz 10 sekund. Już zapowiada.

10
00:00:48,791 --> 00:00:49,666
Dobra.

11
00:00:52,250 --> 00:00:53,750
UŚCISKI, MILES

12
00:00:55,291 --> 00:00:56,750
To od Milesa!

13
00:00:58,791 --> 00:01:01,583
<i>Witam gubernatorkę Connecticut,</i>
<i>Claire Debellę,</i>

14
00:01:01,666 --> 00:01:03,500
<i>która w kampanii senatorskiej</i>

15
00:01:03,583 --> 00:01:06,958
<i>prezentuje się</i>
<i>jako nietuzinkowa kandydatka.</i>

16
00:01:07,041 --> 00:01:11,375
<i>Dziękuję, widzę,</i>
<i>że pracuje pani z domu, jak my wszyscy.</i>

17
00:01:11,458 --> 00:01:15,000
Tak. Witam w biurze kampanii
i przedszkolu w jednym.

18
00:01:15,083 --> 00:01:17,166
Zwariować można.

19
00:01:17,250 --> 00:01:20,500
<i>Pani kampanię wspiera</i>
<i>zamożny filantrop Miles Bron,</i>

20
00:01:20,583 --> 00:01:25,000
<i>założyciel wszechobecnego giganta</i>
<i>technologicznego Alpha, który ma pod sobą</i>

21
00:01:25,083 --> 00:01:28,583
<i>firmy jak Alpha Cosmos,</i>
<i>Alpha Car, Alpha Shop…</i>

22
00:01:28,666 --> 00:01:31,458
No wiem. Ale co mogę zrobić?

23
00:01:31,541 --> 00:01:33,708
<i>- Odmów mu!</i>
<i>- Powiedz nie!</i>

24
00:01:33,791 --> 00:01:35,750
<i>Lionel, jesteś naukowcem.</i>

25
00:01:35,833 --> 00:01:37,666
<i>- Właśnie.</i>
<i>- Nie usprawiedliwiaj</i>

26
00:01:37,750 --> 00:01:40,000
<i>szalonych zachcianek Milesa Brona.</i>

27
00:01:40,083 --> 00:01:42,541
Geniusz rodzi się z szaleństwa.

28
00:01:42,625 --> 00:01:45,583
Stąd właśnie wziął się Miles Bron.
Mówię wam.

29
00:01:45,666 --> 00:01:49,208
Przysyła mi faksy
w środku nocy. To jego konik.

30
00:01:49,291 --> 00:01:51,583
Nadsyła mi pomysły, żebym je…

31
00:01:51,666 --> 00:01:54,833
Sami powiedzcie. Geniusz czy wariat?

32
00:01:56,625 --> 00:01:58,083
Uber w biosferach.

33
00:01:58,833 --> 00:02:00,333
No nie wiem. Może?

34
00:02:01,250 --> 00:02:03,541
AI u psów równa się dyskurs.

35
00:02:03,625 --> 00:02:06,500
I tak całą noc. W kółko…

36
00:02:06,583 --> 00:02:07,708
Ale…

37
00:02:08,791 --> 00:02:10,875
Pamiętacie „dziecko równa się NFT”?

38
00:02:11,583 --> 00:02:12,416
Śmialiśmy się,

39
00:02:12,500 --> 00:02:16,750
a apka Crypto Kids
sfinansowała ten budynek.

40
00:02:16,833 --> 00:02:19,041
- Dostawa.
- Jak z tym dyskutować?

41
00:02:19,125 --> 00:02:20,666
<i>- No tak.</i>
- Odkaziłem.

42
00:02:20,750 --> 00:02:22,458
<i>Bron zawsze wygrywa, wiemy.</i>

43
00:02:22,541 --> 00:02:26,583
<i>Ale chce umieścić substancję lotną</i>
<i>w rakiecie z załogą.</i>

44
00:02:26,666 --> 00:02:29,375
Nie słucha. Rzuca tylko: „Ma się udać”.

45
00:02:29,458 --> 00:02:30,541
I co, jak się uda?

46
00:02:30,625 --> 00:02:32,958
<i>To nauka, nie religia.</i>

47
00:02:33,541 --> 00:02:35,000
<i>Nie zapominaj.</i>

48
00:02:35,083 --> 00:02:37,958
<i>Jeśli podpiszesz się</i>
<i>pod czymś, co nie wypali,</i>

49
00:02:38,041 --> 00:02:40,125
<i>będziesz spalony na zawsze.</i>

50
00:02:41,125 --> 00:02:43,041
UŚCISKI, MILES

51
00:02:44,833 --> 00:02:46,541
<i>Zero kompromisów w sprawie klimatu.</i>

52
00:02:46,625 --> 00:02:49,125
<i>Jeśli się boicie, wsadźcie głowę w piasek.</i>

53
00:02:50,125 --> 00:02:52,000
<i>Moi wyborcy ufają…</i>

54
00:03:02,958 --> 00:03:04,583
Nudzi mi się.

55
00:03:05,458 --> 00:03:06,416
Peg?

56
00:03:07,958 --> 00:03:10,125
Peg?

57
00:03:10,208 --> 00:03:11,875
Idę.

58
00:03:11,958 --> 00:03:14,083
Nie żonglujemy ogniem w domu.

59
00:03:14,166 --> 00:03:17,708
Peg, błagam, umieram z nudów.

60
00:03:19,125 --> 00:03:21,500
Nie. Żadnych telefonów.

61
00:03:21,583 --> 00:03:23,166
Czemu nie da jej telefonu?

62
00:03:23,250 --> 00:03:24,458
Bo jest wredna.

63
00:03:24,541 --> 00:03:29,541
Nie. Bo boi się, że puszczę tweeta

64
00:03:30,666 --> 00:03:31,958
z rasistowską obelgą…

65
00:03:34,750 --> 00:03:35,666
jak poprzednio.

66
00:03:35,750 --> 00:03:39,041
Tak. I zgodziłaś się na bana
do końca tej kampanii.

67
00:03:39,125 --> 00:03:41,875
Nie wiedziałam, że to słowo
odnosi się do Żydów.

68
00:03:41,958 --> 00:03:44,250
Myślałam, że tak się mówi na sknery.

69
00:03:45,333 --> 00:03:46,333
„Żydusy”?

70
00:03:48,208 --> 00:03:50,875
Wszędzie sami wokersi. Oszaleć można.

71
00:03:50,958 --> 00:03:51,916
Właśnie.

72
00:03:52,000 --> 00:03:53,458
Kocham cię. Właśnie.

73
00:03:53,541 --> 00:03:56,500
Nazywam rzeczy po imieniu. Bez filtra.

74
00:03:57,166 --> 00:04:00,250
Jak to kogoś boli, to jego problem. Co to?

75
00:04:00,333 --> 00:04:02,083
Nie wiem. Ktoś to przyniósł.

76
00:04:07,125 --> 00:04:08,750
Dobra, geniuszu, co to?

77
00:04:08,833 --> 00:04:10,666
- Cóż…
- Zaproszenie od Milesa.

78
00:04:10,750 --> 00:04:13,541
Nie mów! Ja się pytam, co to ma być?

79
00:04:13,625 --> 00:04:17,000
- To jakiś drewniany kloc.
- Musi dać się jakoś otworzyć.

80
00:04:17,083 --> 00:04:19,541
Lita bryła. Nie widzę żadnych złączeń.

81
00:04:19,625 --> 00:04:22,750
Ale ten układ słojów coś mi przypomina.

82
00:04:22,833 --> 00:04:24,625
Czekaj, mam Birdie.

83
00:04:24,708 --> 00:04:27,208
No dobra, jak to otworzyć?

84
00:04:27,291 --> 00:04:29,833
Cześć, Birdie.
Lionel jest na dwójce. Cześć, Peg!

85
00:04:29,916 --> 00:04:32,125
Peg poszła gasić pożar. Zaraz wróci.

86
00:04:32,208 --> 00:04:34,416
Znowu, Bird? Co palnęłaś tym razem?

87
00:04:34,500 --> 00:04:36,458
- Nie…
- Nie tykaj Twittera.

88
00:04:36,541 --> 00:04:41,166
Nic z tych rzeczy. Spoko.
To kolejny wymysł Milesa?

89
00:04:41,250 --> 00:04:43,583
Wiesz, jak to otworzyć, Lionel?

90
00:04:43,666 --> 00:04:45,583
Rusz tą naukową łepetyną.

91
00:04:45,666 --> 00:04:48,666
Pracuję nad tym.
Bird, teraz urządzasz imprezę?

92
00:04:48,750 --> 00:04:52,166
Są w mojej bańce, spoko.
Miał ktoś wieści od Duke'a?

93
00:04:52,250 --> 00:04:53,333
- Nie.
- Nie.

94
00:04:55,666 --> 00:04:57,250
Zrobiło się o tym głośno,

95
00:04:57,333 --> 00:04:59,458
więc chciałbym się ustosunkować.

96
00:05:00,458 --> 00:05:02,791
Odpowiedź brzmi nie, Jimmy Kimmel.

97
00:05:02,875 --> 00:05:04,375
Nie nienawidzę cycuszków.

98
00:05:05,666 --> 00:05:09,958
Cycuszki są pożyteczne.
Dają nam mleko, ser.

99
00:05:10,041 --> 00:05:13,125
Karmią młode, aż dojrzeją
i można na nie polować.

100
00:05:13,958 --> 00:05:17,958
Nie ukrywajmy. Cycuszki są ekstra.
Nic w tym złego, co nie, buźka?

101
00:05:18,041 --> 00:05:20,750
Uwielbiam swoje cycuszki. To sama frajda.

102
00:05:20,833 --> 00:05:23,166
- Ups! Wybaczcie, feministki.
- Wybaczcie.

103
00:05:23,250 --> 00:05:27,166
Więc gdy mówimy o piersifikacji Ameryki…

104
00:05:27,250 --> 00:05:30,208
Chodzi o zakłócenie naturalnego porządku.

105
00:05:30,291 --> 00:05:32,500
Przedwiecznych praw ewolucji.

106
00:05:32,583 --> 00:05:36,791
Gdy prosisz młodego Amerykanina,
by zwolnił i dał kobiecie nadążyć…

107
00:05:36,875 --> 00:05:37,708
Duke!

108
00:05:37,791 --> 00:05:41,958
Od wieków stanowiska pracy
są zdominowane przez mężczyzn…

109
00:05:42,041 --> 00:05:44,416
- Dukey!
- …bo natura nas do tego stworzyła.

110
00:05:44,500 --> 00:05:48,541
Dukey! Wołam cię przecież.
Odezwij się, kiedy cię wołam!

111
00:05:48,625 --> 00:05:51,875
Mamo! Stul nadajnik! Tyle razy ci mówiłem.

112
00:05:51,958 --> 00:05:53,541
Kiedy wchodzimy na żywo…

113
00:05:55,708 --> 00:05:57,708
Każesz własnej matce się zamknąć?

114
00:05:58,625 --> 00:06:00,416
- Przepraszam, ale kiedy…
- Co?

115
00:06:02,166 --> 00:06:03,250
- Kiedy…
- Co?

116
00:06:05,375 --> 00:06:06,750
Kurde, mamo. Przepraszam.

117
00:06:07,666 --> 00:06:09,708
Dostałeś przesyłkę. Jest w kuchni.

118
00:06:11,458 --> 00:06:12,916
Może reaguje na ciepło.

119
00:06:13,000 --> 00:06:15,583
To Duke, chwila. Duke!

120
00:06:15,666 --> 00:06:16,875
<i>Co to za ustrojstwo?</i>

121
00:06:16,958 --> 00:06:19,625
- Mama już to popsuła.
- To stereogram.

122
00:06:19,708 --> 00:06:22,708
<i>Pomajstrowała i się otworzyło.</i>
<i>No popsuła to.</i>

123
00:06:22,791 --> 00:06:23,916
Stereogram!

124
00:06:24,000 --> 00:06:25,208
<i>Co-gram?</i>

125
00:06:26,000 --> 00:06:27,208
<i>Stereogram!</i>

126
00:06:27,291 --> 00:06:30,625
<i>- To takie…</i>
<i>- Magiczne oko? Ja nigdy nic nie widzę.</i>

127
00:06:30,708 --> 00:06:33,500
<i>Mamo! Miałaś nie ruszać moich rzeczy!</i>

128
00:06:45,041 --> 00:06:46,875
Pogrupować według kolorów czy…

129
00:06:46,958 --> 00:06:48,833
Rozmiaru? Wagi? Zważyć je?

130
00:06:48,916 --> 00:06:52,208
Osiem na osiem. To szachownica.
Końcówka szachowa.

131
00:06:52,291 --> 00:06:55,708
Ustawiona na mata w jednym ruchu. Mam to…

132
00:06:55,791 --> 00:06:57,291
Dawaj, Kasparow.

133
00:07:00,666 --> 00:07:02,291
Kółko i krzyżyk! To umiem!

134
00:07:02,375 --> 00:07:04,666
Już rozwiązane, więc to nie to…

135
00:07:04,750 --> 00:07:07,375
- To kółko i krzyżyk.
- …ale dzięki za pomoc.

136
00:07:07,458 --> 00:07:11,958
Chwila, to klucz do alfabetu Morse'a.
Kółka i krzyżyki to kropki i kreski.

137
00:07:12,041 --> 00:07:17,458
Kropki i kreski. Czyli O-U-R.

138
00:07:17,541 --> 00:07:18,625
To kółko i krzyżyk.

139
00:07:26,208 --> 00:07:27,833
<i>Coś powinno się dziać?</i>

140
00:07:27,916 --> 00:07:31,208
<i>„N”. Może to jakiś skrót</i>
<i>do innych łamigłówek?</i>

141
00:07:31,291 --> 00:07:33,125
To kompas.

142
00:07:33,208 --> 00:07:35,583
- Mamo!
- To kompas!

143
00:07:35,666 --> 00:07:37,166
Czyli północ, południe…

144
00:07:37,250 --> 00:07:39,916
Dobra, N oznacza północ.
Przekręćcie do góry.

145
00:07:47,125 --> 00:07:49,708
Muzyczka! Mówię wam, muzyczka!

146
00:07:49,791 --> 00:07:51,958
- Przedrzeźniasz mnie?
- Tak.

147
00:07:52,041 --> 00:07:55,541
Bardzo śmieszne. Potraktuję to Shazamem.

148
00:07:55,625 --> 00:07:56,750
Co to?

149
00:07:56,833 --> 00:08:02,208
Alexa, spytaj Shazama, co to za piosenka.

150
00:08:02,291 --> 00:08:05,791
To Fuga „Mała” g-moll Bacha.

151
00:08:05,875 --> 00:08:07,416
- Na pewno?
- Tak.

152
00:08:07,500 --> 00:08:09,000
Wyshazamuję to.

153
00:08:09,083 --> 00:08:14,750
Fuga to urocza muzyczna łamigłówka
oparta na melodii przewodniej.

154
00:08:14,833 --> 00:08:18,250
<i>Gdy ją rozwijasz, nakładając ją na siebie,</i>

155
00:08:18,333 --> 00:08:22,416
zaczyna się przeobrażać
i przybiera nową, piękną formę.

156
00:08:22,500 --> 00:08:24,583
Nici z Shazama. To tylko lampa.

157
00:08:24,666 --> 00:08:27,208
- Kocham cię, Birdie.
- A ja ciebie, Claire.

158
00:08:27,291 --> 00:08:31,875
Rozwijasz, nakładając ją na siebie.
Widzicie krążek pośrodku? Pociągnijcie.

159
00:08:44,125 --> 00:08:45,208
Nowa melodia.

160
00:08:45,875 --> 00:08:49,125
Skubany Miles. Geniusz.

161
00:08:49,208 --> 00:08:51,666
Masz tam ciąg Fibonacciego.

162
00:08:51,750 --> 00:08:52,625
Mamo!

163
00:08:55,875 --> 00:08:57,666
Zabieraj łapę.

164
00:09:01,666 --> 00:09:03,125
Na pewno 47?

165
00:09:03,208 --> 00:09:05,291
Liczba atomowa srebra.

166
00:09:05,375 --> 00:09:07,625
- To na pewno srebro?
- Na pewno.

167
00:09:08,958 --> 00:09:10,500
No to już.

168
00:09:10,583 --> 00:09:14,250
Wszyscy razem. Raz, dwa, trzy.

169
00:09:25,958 --> 00:09:27,625
O ja cię!

170
00:09:35,000 --> 00:09:39,166
„Drodzy przyjaciele,
piękni dysruptorzy, moje ścisłe grono”.

171
00:09:39,250 --> 00:09:42,833
„Przyda nam się chwila normalności,
więc serdecznie zapraszam”…

172
00:09:42,916 --> 00:09:45,250
…„na długi weekend na mojej wyspie”…

173
00:09:45,333 --> 00:09:47,916
…„gdzie uczcimy naszą więź.

174
00:09:48,000 --> 00:09:50,500
Zaostrzyłem wasz apetyt na łamigłówki”…

175
00:09:51,583 --> 00:09:53,958
…„bo będziecie rozwiązywać zagadkę”…

176
00:09:55,625 --> 00:09:56,750
…„mojego morderstwa”.

177
00:09:58,291 --> 00:10:01,291
„Szczegóły wkrótce.
Podajcie wymagania dietetyczne”.

178
00:10:01,375 --> 00:10:04,083
„Ściskam i całuję, Miles”.

179
00:10:05,500 --> 00:10:08,750
Mamo! Gdzie moja kusza?
Pakujemy się. Buzia, pakuj się!

180
00:10:11,000 --> 00:10:11,916
Co to?

181
00:10:12,791 --> 00:10:13,708
Nie wiem.

182
00:11:34,666 --> 00:11:36,000
ZEBRANIE AWARYJNE

183
00:11:36,083 --> 00:11:37,500
Chwileczkę.

184
00:11:38,500 --> 00:11:39,958
Co się stało?

185
00:11:40,041 --> 00:11:43,375
<i>Blanc. Widziałam,</i>
<i>jak wchodzisz do maszynowni.</i>

186
00:11:43,458 --> 00:11:45,458
<i>Jesteś imposterem. To oczywiste.</i>

187
00:11:45,541 --> 00:11:47,541
<i>Koniec. Po zawodach.</i>

188
00:11:47,625 --> 00:11:52,416
Nic nie rozumiem.
Angie mnie przyłapała i już po grze?

189
00:11:52,500 --> 00:11:55,875
<i>Wybacz, Blanc, wyleciałeś przez śluzę.</i>
<i>Co tu kombinować?</i>

190
00:11:55,958 --> 00:12:00,125
<i>No cóż, najlepszy detektyw świata…</i>
<i>Myślałem, że lepiej ci pójdzie.</i>

191
00:12:00,208 --> 00:12:02,250
Nie podchodzi mi ta gra.

192
00:12:02,333 --> 00:12:06,333
<i>Może spróbujmy</i> Quiplash. <i>Albo</i> Tajniaków.

193
00:12:06,416 --> 00:12:08,208
Nie…

194
00:12:09,208 --> 00:12:13,250
Doceniam, co dla mnie robicie…

195
00:12:13,333 --> 00:12:16,458
<i>Martwimy się.</i>
<i>Lockdown wszystkim dał się we znaki.</i>

196
00:12:16,541 --> 00:12:19,541
<i>Ale Phillip mówi,</i>
<i>że siedzisz w wannie od tygodnia.</i>

197
00:12:19,625 --> 00:12:21,500
Przesada.

198
00:12:23,000 --> 00:12:24,291
Otwórz wreszcie!

199
00:12:24,916 --> 00:12:26,916
Znów siedzisz w wannie?

200
00:12:27,875 --> 00:12:28,958
Nie!

201
00:12:31,333 --> 00:12:32,250
Tylko…

202
00:12:33,541 --> 00:12:35,875
Źle znoszę przerwy w robocie.

203
00:12:37,333 --> 00:12:39,708
Chyba tracę rozum.

204
00:12:39,791 --> 00:12:44,541
Mój umysł jest jak zatankowana wyścigówka,
którą nie mam dokąd jechać.

205
00:12:44,625 --> 00:12:47,083
<i>A próbowałeś krzyżówek?</i>

206
00:12:47,166 --> 00:12:48,875
Nie, Natasha.

207
00:12:48,958 --> 00:12:53,083
Nie potrzebuję gier i łamigłówek.
A już na pewno nie wakacji.

208
00:12:53,833 --> 00:12:57,791
Mnie jest potrzebne niebezpieczeństwo.
Polowanie. Wyzwanie.

209
00:12:58,541 --> 00:13:02,166
Jakieś… fascynujące śledztwo.

210
00:13:02,833 --> 00:13:05,125
Blanc? Ktoś do ciebie!

211
00:13:05,958 --> 00:13:07,041
Z pudłem!

212
00:13:09,041 --> 00:13:12,666
GLASS ONION: FILM Z SERII „NA NOŻE”

213
00:13:50,500 --> 00:13:51,541
Claire, skarbie!

214
00:13:53,416 --> 00:13:55,458
Cześć, geniuszu!

215
00:14:06,541 --> 00:14:09,875
Cześć! Mój Boże!

216
00:14:09,958 --> 00:14:12,625
- Możemy się chyba uściskać? Co?
- Nie!

217
00:14:12,708 --> 00:14:13,791
Cześć, Peg!

218
00:14:13,875 --> 00:14:14,750
Łokcie!

219
00:14:14,833 --> 00:14:16,500
- Pomóc ci?
- Poproszę!

220
00:14:16,583 --> 00:14:19,083
Spaliście w hotelu? Nie widziałam was.

221
00:14:19,166 --> 00:14:21,000
Nie, dopiero tu dotarliśmy.

222
00:14:22,708 --> 00:14:26,375
A ty… Witaj, groźny nieznajomy.

223
00:14:26,458 --> 00:14:29,541
Panie Blanc! Pan jest groźny nieznajomy?

224
00:14:29,625 --> 00:14:33,333
Nie przejmuj się, Nikos.
Nawet nie wiem, co to znaczy.

225
00:14:33,416 --> 00:14:36,250
Chwileczkę. Benoit Blanc?

226
00:14:36,333 --> 00:14:40,500
O Boże. Benoit Blanc, ten detektyw?

227
00:14:40,583 --> 00:14:42,916
Rozwiązał pan sprawę morderstwa…
Jak jej tam?

228
00:14:43,000 --> 00:14:46,333
Tej baletnicy z tamtym i siamtym. To pan?

229
00:14:46,416 --> 00:14:48,458
Owszem. We własnej osobie.

230
00:14:48,541 --> 00:14:51,833
Rzecz jasna, też nie jesteście mi obcy.

231
00:14:51,916 --> 00:14:56,125
Pani gubernator. Dr Toussaint.
Panna Birdie Jay.

232
00:14:56,708 --> 00:14:59,041
Cóż za niezwykły ansambl.

233
00:15:11,333 --> 00:15:13,500
Ziomki! Mamy komplet.

234
00:15:16,916 --> 00:15:19,708
Dysruptorzy znowu razem!

235
00:15:20,625 --> 00:15:23,041
- Nie ma mowy.
- Duke!

236
00:15:24,083 --> 00:15:25,708
- Nasz Duke.
- Witaj.

237
00:15:25,791 --> 00:15:26,833
Hejka.

238
00:15:26,916 --> 00:15:28,750
- Pamiętacie Whiskey?
- Cześć.

239
00:15:28,833 --> 00:15:31,458
Jasne. Whiskey. Cześć.

240
00:15:32,291 --> 00:15:33,333
A to kto?

241
00:15:34,041 --> 00:15:35,833
Co pan porabia w Grecji?

242
00:15:36,416 --> 00:15:38,208
Zaprosił mnie Miles Bron.

243
00:15:38,791 --> 00:15:39,750
Kumple?

244
00:15:40,416 --> 00:15:42,166
Nie. Nie znamy się.

245
00:15:44,000 --> 00:15:47,916
Już wiem. To przyjęcie z trupem.

246
00:15:48,000 --> 00:15:51,666
Benoit Blanc pomoże rozwikłać
zagadkę morderstwa Milesa.

247
00:15:51,750 --> 00:15:53,416
- Będzie ubaw.
- Uroczo.

248
00:15:53,500 --> 00:15:55,000
To się okaże.

249
00:16:04,208 --> 00:16:06,833
Panie i panowie, witajcie w Grecji.

250
00:16:07,708 --> 00:16:10,041
Jacht zabierze was na wyspę pana Brona.

251
00:16:10,125 --> 00:16:12,583
Podróż potrwa dwie godziny.

252
00:16:12,666 --> 00:16:16,916
Kapitan, pan Andino,
wniesie wasze walizki.

253
00:16:17,000 --> 00:16:20,208
Poproszę, byście zdjęli maseczki
i wystawili języki.

254
00:16:20,291 --> 00:16:22,250
To tylko chwilowa niedogodność.

255
00:16:26,125 --> 00:16:27,458
Panie Cody.

256
00:16:27,541 --> 00:16:29,750
Byle nie ananas.
Duke nie lubi się z ananasem.

257
00:16:29,833 --> 00:16:30,916
Żaden ananas.

258
00:16:31,958 --> 00:16:34,958
Wygląda na to, że jestem tu wyjątkiem.

259
00:16:35,041 --> 00:16:36,416
Stanowicie paczkę.

260
00:16:36,500 --> 00:16:38,916
Miles urządza te zjazdy co roku.

261
00:16:39,000 --> 00:16:43,166
Cudaczne zaproszenie.
Ekstrawagancki wypad.

262
00:16:43,250 --> 00:16:45,250
Taka z nas menażeria.

263
00:16:45,333 --> 00:16:47,625
Świetny akcent. Musiałam spróbować.

264
00:16:49,916 --> 00:16:53,916
Pierwszy raz od ośmiu lat
zaprosił kogoś nowego.

265
00:16:54,000 --> 00:16:56,208
- Musi pan być wyjątkowy.
- No cóż…

266
00:16:58,791 --> 00:17:00,958
Co to za materiał? Kocham.

267
00:17:01,041 --> 00:17:02,833
- Bawełna, zdaje się.
- Proszę.

268
00:17:05,166 --> 00:17:06,166
Co to takiego?

269
00:17:06,250 --> 00:17:07,333
Usta, proszę.

270
00:17:13,541 --> 00:17:15,458
- Już nie trzeba.
- Nie?

271
00:17:15,541 --> 00:17:16,375
Jest git.

272
00:17:19,500 --> 00:17:22,750
Co to? Jakiś środek dezynfekcyjny czy…

273
00:17:22,833 --> 00:17:25,500
Jest git. Przyjemnej podróży.

274
00:17:58,458 --> 00:18:00,666
Andi! Cześć!

275
00:18:01,708 --> 00:18:02,875
Ja pierdykam.

276
00:18:29,500 --> 00:18:33,125
Nie da się ukryć,
że jej przybycie wywołało poruszenie.

277
00:18:33,208 --> 00:18:36,166
Tak. Poruszenie.

278
00:18:36,250 --> 00:18:38,083
Nie jest w waszej paczce?

279
00:18:38,166 --> 00:18:39,875
Była… Jest.

280
00:18:39,958 --> 00:18:43,291
Dziesięć lat temu
Andi założyła Alphę z Milesem.

281
00:18:43,875 --> 00:18:45,958
To Cassandra Brand?

282
00:18:46,041 --> 00:18:47,250
Czyli Andi.

283
00:18:47,333 --> 00:18:49,708
Nie są już wspólnikami?

284
00:18:49,791 --> 00:18:52,000
Wysiudał ją z interesu.

285
00:18:52,666 --> 00:18:55,125
Puścił z torbami.
Wyciął jej <i>Social Network.</i>

286
00:18:55,208 --> 00:18:59,375
Boże. Mimo to zaprosił ją na weekend?

287
00:18:59,458 --> 00:19:01,625
Pytanie nie brzmi: „Czemu ją zaprosił?”.

288
00:19:02,916 --> 00:19:04,791
Tylko: „Czemu się zjawiła?”.

289
00:19:21,708 --> 00:19:23,666
Ten pomost to Banksy?

290
00:19:23,750 --> 00:19:24,833
Syfiosa.

291
00:19:24,916 --> 00:19:27,583
- To grecka nazwa tej wyspy?
- Syfiosa.

292
00:19:28,250 --> 00:19:29,916
Syfiosa.

293
00:19:50,416 --> 00:19:52,833
Miles!

294
00:19:52,916 --> 00:19:55,208
Moja kochana Birdie!

295
00:19:55,291 --> 00:19:57,416
Twoja wyspa!

296
00:19:57,500 --> 00:20:01,000
- Moja piosenka!
- Paul skomponował ją na tej gitarze.

297
00:20:03,625 --> 00:20:05,416
Raczej sztos, co nie?

298
00:20:05,500 --> 00:20:07,583
Twoja mina, warto było.

299
00:20:07,666 --> 00:20:10,625
Przyjaciele! Moi starzy przyjaciele!

300
00:20:10,708 --> 00:20:13,083
Możemy się uściskać? Facet w bieli nas…

301
00:20:13,166 --> 00:20:16,333
- Możemy!
- No to chodź tu.

302
00:20:16,416 --> 00:20:17,833
Możemy się ściskać.

303
00:20:18,833 --> 00:20:19,708
Duke!

304
00:20:19,791 --> 00:20:22,000
Siemasz, ziomek. To chyba sen.

305
00:20:22,083 --> 00:20:24,875
Żaden sen, tylko jawa jak marzenie.

306
00:20:26,666 --> 00:20:27,541
Whiskey.

307
00:20:29,041 --> 00:20:31,083
Podoba mi się ten naszyjnik.

308
00:20:31,791 --> 00:20:34,916
- Piękny. Chodź tu.
- Staroć.

309
00:20:35,000 --> 00:20:37,041
- Jak się masz?
- Wspaniale.

310
00:20:37,125 --> 00:20:39,166
- Tak?
- Fajna wyspa.

311
00:20:39,250 --> 00:20:41,916
Grecka wyspa, co? Seksowna.

312
00:20:42,000 --> 00:20:44,333
Benoit Blanc, tak?

313
00:20:45,666 --> 00:20:48,625
Wiesz, jak wydać legitne
przyjęcie z trupem w tle.

314
00:20:48,708 --> 00:20:49,583
- Dukey.
- Stary.

315
00:20:49,666 --> 00:20:50,541
Siemka.

316
00:20:51,500 --> 00:20:53,166
- Miło cię widzieć.
- Ciebie też.

317
00:20:53,250 --> 00:20:54,166
Witam.

318
00:20:54,250 --> 00:20:56,958
Panie Bron, jestem niezmiernie wdzięczny…

319
00:20:57,041 --> 00:20:58,458
Miło poznać…

320
00:21:08,916 --> 00:21:09,958
Andi,

321
00:21:11,541 --> 00:21:12,541
jednak jesteś.

322
00:21:13,583 --> 00:21:14,583
Jestem.

323
00:21:15,833 --> 00:21:18,291
To co, jedziemy z tym koksem?

324
00:21:19,833 --> 00:21:22,291
Mój drogi, cierpliwości.

325
00:21:22,375 --> 00:21:25,125
Słuchajcie. Wiem,
że macie mnie za hippisa,

326
00:21:25,208 --> 00:21:27,166
ale pozwólmy sobie

327
00:21:27,250 --> 00:21:30,208
wspólnie winhalować tę chwilę.

328
00:21:31,541 --> 00:21:34,125
Znamy się od dawna. Nadal się przyjaźnimy.

329
00:21:35,958 --> 00:21:36,958
Kocham was.

330
00:21:37,916 --> 00:21:39,666
Tyle chciałem powiedzieć.

331
00:21:39,750 --> 00:21:43,625
Czeka nas wspaniały weekend.
Tylko nasza paczka. Tylko my.

332
00:21:46,000 --> 00:21:46,916
Hej, brachu.

333
00:21:47,000 --> 00:21:48,000
Nie ma mnie tu.

334
00:21:49,541 --> 00:21:50,500
Kto to?

335
00:21:51,375 --> 00:21:52,250
Derol.

336
00:21:52,333 --> 00:21:54,541
Mieszka tu, żeby sobie coś poukładać,

337
00:21:54,625 --> 00:21:56,875
ale nie bierze w tym udziału.

338
00:21:56,958 --> 00:22:01,625
Najpierw oprowadzę was po Glass Onion.

339
00:22:01,708 --> 00:22:02,916
Czadówa.

340
00:22:03,000 --> 00:22:05,625
O Boże! Glass Onion, jak nasz bar!

341
00:22:05,708 --> 00:22:07,625
Uwielbiam!

342
00:22:07,708 --> 00:22:09,458
Bierzemy bagaże czy…

343
00:22:09,541 --> 00:22:10,958
Słońce mnie razi.

344
00:22:12,000 --> 00:22:13,833
…ktoś je nam doniesie.

345
00:22:13,916 --> 00:22:15,916
Usiadłabym gdzieś w cieniu.

346
00:22:16,000 --> 00:22:18,958
- Bogacze są szurnięci.
- Dziękuję.

347
00:22:19,041 --> 00:22:23,208
Zdarza mi się strugać ważniaka, ale to…

348
00:22:23,291 --> 00:22:25,750
Nie wiem, czy zdołam nadążyć.

349
00:22:25,833 --> 00:22:28,041
Idzie panu doskonale. Jestem Andi.

350
00:22:29,125 --> 00:22:31,750
Jakże miło z twojej strony. Benoit.

351
00:22:32,500 --> 00:22:34,750
- Złapałeś gumę.
- Dziękuję.

352
00:22:36,833 --> 00:22:38,666
Nieźle.

353
00:22:41,125 --> 00:22:43,833
Wygląda jak prawdziwa szklana cebula.

354
00:22:43,916 --> 00:22:47,291
- No.
- Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.

355
00:22:47,375 --> 00:22:51,666
Co było dawniej, gdzie jestem teraz,
co po sobie zostawię.

356
00:22:51,750 --> 00:22:52,833
Nie zważajcie na mnie.

357
00:22:52,916 --> 00:22:56,000
Szczytowa reklamacja
moich dotychczasowych osiągnięć.

358
00:22:56,083 --> 00:22:59,041
Ilu ludzi zatrudniasz, by to utrzymać?

359
00:22:59,125 --> 00:23:02,875
Zwykle 50, ale odprawiłem wszystkich.

360
00:23:02,958 --> 00:23:06,125
To zwykły weekend z kumplami.
Jak za dawnych czasów.

361
00:23:06,208 --> 00:23:08,541
Zrozumcie.

362
00:23:08,625 --> 00:23:10,791
To nie jakaś odjebana chata.

363
00:23:10,875 --> 00:23:12,833
To nawet nie jest dom.

364
00:23:13,458 --> 00:23:17,041
To komuna. Artystyczna.

365
00:23:17,125 --> 00:23:18,583
Cudownie.

366
00:23:22,708 --> 00:23:23,833
Co to?

367
00:23:23,916 --> 00:23:27,916
Cogodzinny dong.
Phil Glass mi to skomponował.

368
00:23:28,500 --> 00:23:30,291
- Co?
- Jaki Phil Gas?

369
00:23:30,375 --> 00:23:33,583
Skończmy gadać i zacznijmy się bawić.

370
00:23:33,666 --> 00:23:37,958
Przydzieliłem wam pokoje
zgodnie z waszymi czakrami.

371
00:23:38,041 --> 00:23:40,083
No wiem. Zaufajcie mi.

372
00:23:40,166 --> 00:23:42,583
Monitor biorytmiczny to klucz do pokoju.

373
00:23:42,666 --> 00:23:45,208
- Rany!
- Działa na zasadzie haptyki.

374
00:23:45,291 --> 00:23:48,291
Rozpakujcie się, przebierzcie.
Spotkamy się przy basenie.

375
00:23:48,375 --> 00:23:50,958
Luźne popołudnie, a potem zaczniemy grę.

376
00:23:52,458 --> 00:23:56,208
Sakralna! Znasz mnie, Miles.

377
00:23:57,458 --> 00:23:59,083
Och, Miles.

378
00:24:00,375 --> 00:24:01,750
Hej, Andi…

379
00:24:01,833 --> 00:24:03,791
Sakralna!

380
00:24:04,875 --> 00:24:06,333
Naprawdę się cieszę.

381
00:24:12,750 --> 00:24:16,125
Proszę wybaczyć, ale to niesamowite.

382
00:24:16,208 --> 00:24:19,166
Wiem. Panie Blanc, mogę prosić na słówko?

383
00:24:19,250 --> 00:24:20,500
Oczywiście.

384
00:24:35,583 --> 00:24:38,000
Wielkie nieba, to…

385
00:24:38,083 --> 00:24:41,458
Mój Boże, to…

386
00:24:41,541 --> 00:24:42,958
Zaraz, co to takiego?

387
00:24:43,041 --> 00:24:45,375
Wielki Boże, ile tu gwiazd!

388
00:24:45,458 --> 00:24:48,166
To jak <i>2010: Odyseja kosmiczna…</i>

389
00:24:48,750 --> 00:24:51,541
To niesamowite, wręcz niesamowite.

390
00:24:51,625 --> 00:24:53,875
Tak się cieszę, że tu jestem.

391
00:24:53,958 --> 00:24:57,500
Jeśli mogę wziąć udział
w tej grze detektywistycznej,

392
00:24:57,583 --> 00:25:02,250
może jako… sam nie wiem, detektyw,
to całkowicie się na to piszę.

393
00:25:02,333 --> 00:25:06,125
To zaproszenie… to spotkanie…

394
00:25:08,333 --> 00:25:10,166
To samochód?

395
00:25:10,833 --> 00:25:12,458
To mój Błękitny Porschak.

396
00:25:12,541 --> 00:25:16,000
Jedyny egzemplarz. Wszędzie mi towarzyszy.

397
00:25:17,000 --> 00:25:18,541
A co robi na dachu?

398
00:25:20,041 --> 00:25:22,166
Po tej wyspie nie da się jeździć.

399
00:25:23,000 --> 00:25:25,208
Ach tak, jasna sprawa.

400
00:25:25,291 --> 00:25:26,791
Panie Blanc,

401
00:25:27,375 --> 00:25:28,375
chciałem zapytać,

402
00:25:29,833 --> 00:25:31,125
co pan tu robi?

403
00:25:31,708 --> 00:25:33,166
Słucham?

404
00:25:33,250 --> 00:25:34,541
Co pan tu robi?

405
00:25:37,583 --> 00:25:39,000
Zaprosił mnie pan.

406
00:25:39,666 --> 00:25:40,750
Nieprawda.

407
00:25:44,791 --> 00:25:46,500
Przysłał mi pan pudełko.

408
00:25:48,000 --> 00:25:50,083
- Dostał pan pudełko?
- Tak.

409
00:25:50,166 --> 00:25:55,541
Doręczono mi drewniane pudełko
z dziecięcymi łamigłówkami

410
00:25:55,625 --> 00:25:59,083
i jak je rozwiązałem,
w środku znalazłem zaproszenie.

411
00:25:59,166 --> 00:26:00,541
Ma je pan przy sobie?

412
00:26:00,625 --> 00:26:02,166
Owszem.

413
00:26:02,250 --> 00:26:05,791
Przepraszam, nic nie rozumiem.

414
00:26:07,250 --> 00:26:08,708
Gra się już zaczęła?

415
00:26:08,791 --> 00:26:09,791
Nie.

416
00:26:11,000 --> 00:26:14,833
Wygląda jak pozostałe,
ale ja go nie wysłałem.

417
00:26:19,125 --> 00:26:21,625
Ile było tych pudełek?

418
00:26:21,708 --> 00:26:25,291
- Pięć. Dla pięciu przyjaciół.
- Żadnych próbnych? Prototypów?

419
00:26:25,375 --> 00:26:29,250
Nie. Mój człowiek ledwo się wyrobił,
a szkolił go sam Ricky Jay.

420
00:26:29,333 --> 00:26:32,125
A po otwarciu i rozwiązaniu łamigłówek

421
00:26:32,208 --> 00:26:35,083
da się znów je zamknąć? I zresetować?

422
00:26:37,000 --> 00:26:38,875
Chwila.

423
00:26:40,375 --> 00:26:41,875
Ktoś zresetował pudło.

424
00:26:43,208 --> 00:26:46,833
Ktoś je zresetował i wysłał panu dla jaj.

425
00:26:46,916 --> 00:26:51,416
„Miles urządza przyjęcie z trupem.
Zaprośmy skubanego Benoit Blanca”.

426
00:26:52,708 --> 00:26:53,791
Dobre!

427
00:26:53,875 --> 00:26:57,208
Tak mi niezręcznie.

428
00:26:57,291 --> 00:26:58,333
Czemu?

429
00:26:58,416 --> 00:27:01,500
Odnotowany detektyw
na moim przyjęciu z trupem.

430
00:27:01,583 --> 00:27:03,250
Idealnie.

431
00:27:04,041 --> 00:27:07,166
Gorzkie doświadczenie nauczyło mnie,

432
00:27:07,250 --> 00:27:10,666
że anonimowe zaproszenie
nie wróży nic dobrego.

433
00:27:10,750 --> 00:27:14,125
No dobra. Bardzo bym chciał,
by mnie pan odwiedził.

434
00:27:15,333 --> 00:27:18,375
Proszę, zaprosiłem pana.
Jest pan oficjalnym gościem.

435
00:27:18,458 --> 00:27:22,083
Cieszę się, że pan tu jest.
Luzik. Miłej zabawy.

436
00:27:22,666 --> 00:27:25,958
Proszę spróbować rozwiązać zagadkę.
Jeśli pan potrafi.

437
00:27:26,041 --> 00:27:29,208
Nie chcę się chwalić,
ale to wyższa szkoła jazdy.

438
00:27:29,291 --> 00:27:30,833
Lecę. Będę przy basenie.

439
00:27:52,333 --> 00:27:55,375
Lionel, nie ma takich
seksownych naukowców.

440
00:27:55,458 --> 00:27:59,083
Claire, wyglądasz słodko.

441
00:27:59,625 --> 00:28:00,458
Dzięki, Bird.

442
00:28:00,541 --> 00:28:03,333
Starasz się. To dobrze. Doceniam wysiłek.

443
00:28:03,416 --> 00:28:05,416
Cóż, w końcu to Grecja.

444
00:28:06,166 --> 00:28:08,333
I bez maseczek. Znów mogę oddychać.

445
00:28:09,083 --> 00:28:11,500
Spójrzcie na ten basen. Chyba się zanurzę.

446
00:28:17,000 --> 00:28:18,458
Może trochę później.

447
00:28:25,208 --> 00:28:26,791
AK i Flea zbierają pochwały,

448
00:28:26,875 --> 00:28:29,666
ale Frusciante
to najważniejszy z Peppersów.

449
00:28:29,750 --> 00:28:32,000
Hej, Blanc! Wskakuj.

450
00:28:32,083 --> 00:28:34,166
Spróbuj kombuczy z prądem. Niezła.

451
00:28:34,250 --> 00:28:36,916
Jared Leto mi przysłał.
Chyba szuka inwestora.

452
00:28:37,000 --> 00:28:38,916
- Jestem na urlopie…
- Kopsnij!

453
00:28:39,000 --> 00:28:40,083
Trzymaj.

454
00:28:41,166 --> 00:28:42,541
Błękitny Porschak!

455
00:28:42,625 --> 00:28:43,541
Klasyk.

456
00:28:43,625 --> 00:28:46,416
Pamiętasz, prawie mnie rozplaskałeś
na drodze do…

457
00:28:46,500 --> 00:28:48,041
Andersona Coopera.

458
00:28:49,541 --> 00:28:51,916
Coop urządza legendarne imprezy.

459
00:28:59,458 --> 00:29:00,375
O Boże.

460
00:29:00,458 --> 00:29:01,416
Serio, Duke?

461
00:29:03,208 --> 00:29:04,333
O mój Boże!

462
00:29:04,416 --> 00:29:05,291
Serio.

463
00:29:05,375 --> 00:29:06,208
Dupek.

464
00:29:07,791 --> 00:29:08,875
Impreza się zaczęła.

465
00:29:11,041 --> 00:29:12,291
Imponująca sztuka.

466
00:29:13,250 --> 00:29:14,208
Zawsze przy mnie.

467
00:29:16,000 --> 00:29:19,291
- Widzę.
- Nie wiesz, kiedy zrobi się chujnia.

468
00:29:28,125 --> 00:29:30,375
Birdie. Powiedz mu.

469
00:29:30,458 --> 00:29:32,083
- Musisz.
- Powiem.

470
00:29:32,166 --> 00:29:33,500
- Poważnie.
- Dobrze.

471
00:29:33,583 --> 00:29:35,166
- Błagaj.
- Tak zrobię.

472
00:29:35,250 --> 00:29:36,250
- Dobrze?
- Boże.

473
00:29:36,333 --> 00:29:39,000
Jak pójdzie do siebie, to idź za nim.

474
00:29:39,083 --> 00:29:41,416
Zajmę się nim. Spokojnie.

475
00:29:42,916 --> 00:29:44,958
Daj mi łyka dla ochłody.

476
00:29:45,041 --> 00:29:46,750
- Oba mnie kręcą…
- Ekstra.

477
00:29:51,708 --> 00:29:53,416
Kiedyś, dawno temu…

478
00:29:55,083 --> 00:29:57,250
to ja byłam na okładkach, on był nikim.

479
00:29:58,208 --> 00:30:00,458
Nie wierzył, że w ogóle z nim gadam.

480
00:30:04,000 --> 00:30:05,000
Tak powiedział:

481
00:30:05,833 --> 00:30:09,333
„Birdie Jay z billboardów.
Nie wierzę, że ze mną gadasz”.

482
00:30:11,208 --> 00:30:13,625
Był zabaweczką w mojej dłoni.

483
00:30:17,916 --> 00:30:18,916
Tak było lepiej.

484
00:30:29,666 --> 00:30:33,458
Andi! Cześć!

485
00:30:34,208 --> 00:30:35,333
Ile czasu minęło?

486
00:30:36,833 --> 00:30:38,583
Od procesu. Parę miesięcy.

487
00:30:39,166 --> 00:30:41,583
Proces. Co za kicha.

488
00:30:42,583 --> 00:30:45,791
Dla wszystkich. Prawda, Peg?

489
00:30:46,541 --> 00:30:48,875
Czuję się niezręcznie. Idę popływać.

490
00:30:53,250 --> 00:30:56,541
Matisse'a w łazience jeszcze rozumiem,

491
00:30:56,625 --> 00:30:59,833
ale… To telefaks?

492
00:31:01,416 --> 00:31:03,541
Miles nie ma nawet telefonu.

493
00:31:03,625 --> 00:31:05,875
Wygoda. Mam jeden numer

494
00:31:05,958 --> 00:31:08,291
podłączony do faksów na całym świecie.

495
00:31:08,375 --> 00:31:10,625
Analogi mają w sobie coś…

496
00:31:10,708 --> 00:31:13,791
Spójrzcie na ten relikt.

497
00:31:14,041 --> 00:31:15,375
Patrzcie.

498
00:31:15,833 --> 00:31:18,166
Miles, po co to przechowujesz?

499
00:31:18,250 --> 00:31:21,583
Mogę zapytać, o ile to nikogo nie urazi,

500
00:31:21,666 --> 00:31:23,541
co was wszystkich łączy?

501
00:31:23,625 --> 00:31:25,583
Eklektyczna z was grupa.

502
00:31:25,666 --> 00:31:29,375
Dysruptorzy nawzajem się przyciągają.

503
00:31:29,458 --> 00:31:30,291
Tak.

504
00:31:30,375 --> 00:31:33,250
Już wcześniej użył pan tego słowa.

505
00:31:33,333 --> 00:31:34,583
Co to znaczy?

506
00:31:34,666 --> 00:31:38,125
Niektórzy twierdzą,
że Birdie ma dysruptywną gadkę.

507
00:31:38,208 --> 00:31:40,958
Ona po prostu mówi, co inni myślą,

508
00:31:41,041 --> 00:31:43,000
ale boją się powiedzieć na głos.

509
00:31:43,083 --> 00:31:44,916
To prawda. Kawa na ławę.

510
00:31:45,000 --> 00:31:48,166
Słyszał pan o Sweetie Pants, prawda?

511
00:31:48,250 --> 00:31:50,541
Przyznam się ze wstydem.

512
00:31:51,416 --> 00:31:54,791
Uwielbiam te dresiki.
Nic innego nie noszę…

513
00:31:54,875 --> 00:31:58,333
Siedzi pan obok Birdie Jay.
Była ikoną mody.

514
00:31:58,416 --> 00:32:01,500
Najmłodszą redaktorką <i>She She Magazine.</i>

515
00:32:02,416 --> 00:32:05,541
Wpływowe kręgi, królowa życia, aż nagle…

516
00:32:08,333 --> 00:32:11,708
Wybuchła afera z kostiumem na Halloween.

517
00:32:12,291 --> 00:32:16,000
To był ukłon w stronę Beyoncé,
ale ludzie inaczej to odebrali.

518
00:32:16,666 --> 00:32:20,250
Prawie nie ruszałam się z domu.
Bez przerwy chodziłam…

519
00:32:20,333 --> 00:32:21,208
W dresach.

520
00:32:22,125 --> 00:32:25,708
Wypuściła dizajnerskie,
luksusowe, wygodne dresy

521
00:32:25,791 --> 00:32:27,375
na samym progu pandemii.

522
00:32:27,958 --> 00:32:30,583
Dysrupcja dysrupcji. Rozbiła bank.

523
00:32:31,666 --> 00:32:35,375
Spójrz na Duke'a. Myślisz,
że widzieli w nim coś poza kupą mięśni?

524
00:32:35,458 --> 00:32:39,791
Pierwszego influencera
z milionem followersów na Twitchu?

525
00:32:39,875 --> 00:32:42,583
Właśnie tak. To on. Diluj z tym.

526
00:32:42,666 --> 00:32:44,125
- Heloł.
- A Claire?

527
00:32:44,208 --> 00:32:48,458
Przeciętna mamadżerka,
która wali granatami w polityczną machinę.

528
00:32:48,541 --> 00:32:52,583
Lionel nie czekał dziesięć lat,
liżąc akademickie rowki,

529
00:32:52,666 --> 00:32:55,291
by pozwolili mu poszerzać ramy nauki.

530
00:32:55,375 --> 00:32:58,833
Nikogo nie pytał. Tak jak ja w Al…

531
00:33:01,458 --> 00:33:04,541
Jak my w Alphie. Dysrupcja.

532
00:33:08,333 --> 00:33:10,541
Zdradzę panu sekret. Rewolucja umysłu.

533
00:33:10,625 --> 00:33:14,083
Już pan tego nie odsłyszy.
Wyłączył pan telefon?

534
00:33:14,166 --> 00:33:16,583
- Zostawiłem w pokoju.
- Dobra.

535
00:33:18,208 --> 00:33:22,208
Żeby namieszać,
trzeba zacząć na małą skalę.

536
00:33:22,291 --> 00:33:24,791
Złamać jakąś normę, pogląd, konwencję,

537
00:33:24,875 --> 00:33:25,958
model biznesowy.

538
00:33:26,041 --> 00:33:29,458
Coś, co ludziom i tak już obrzydło.

539
00:33:29,541 --> 00:33:32,666
Zyskujesz poklask, bo rozwalasz coś,

540
00:33:32,750 --> 00:33:34,833
co każdy i tak chciał rozwalić.

541
00:33:36,083 --> 00:33:39,000
To punkt przepięcia.

542
00:33:39,083 --> 00:33:42,625
Musisz zapytać samego siebie,

543
00:33:43,416 --> 00:33:46,666
czy jesteś kimś, kto będzie parł naprzód.

544
00:33:47,916 --> 00:33:49,333
Rozwalisz więcej rzeczy?

545
00:33:50,291 --> 00:33:51,958
Coś większego?

546
00:33:52,041 --> 00:33:56,916
Rzecz, której nikt nie chce rozwalić?

547
00:33:57,875 --> 00:34:01,750
Bo w tym momencie
ludzie nie będą po twojej stronie.

548
00:34:01,833 --> 00:34:03,833
Nazwą cię szaleńcem.

549
00:34:03,916 --> 00:34:07,125
Wandalem. Każą ci przestać.

550
00:34:08,000 --> 00:34:11,416
Nawet własny wspólnik ci to powie.

551
00:34:12,583 --> 00:34:13,916
Bo, jak się okazuje,

552
00:34:14,875 --> 00:34:18,958
nikt nie chce, żebyś rozwalił system.

553
00:34:20,208 --> 00:34:23,375
Ale na tym polega prawdziwa dysrupcja.

554
00:34:24,250 --> 00:34:28,041
I to właśnie nas wszystkich łączy.

555
00:34:29,291 --> 00:34:32,750
Wszyscy doszliśmy do tej granicy
i ją przekroczyliśmy.

556
00:34:35,500 --> 00:34:37,041
- Jasne?
- Tak.

557
00:34:37,125 --> 00:34:38,541
Dysruptorzy.

558
00:34:39,708 --> 00:34:40,708
My wszyscy.

559
00:34:48,791 --> 00:34:51,291
Pojechałeś jak po czerwonej pigułce.

560
00:34:51,375 --> 00:34:55,333
Andi, z którą stworzyłem Alphę…
Ona w to wierzyła.

561
00:34:55,416 --> 00:34:56,750
Owszem, wierzyłam.

562
00:34:57,791 --> 00:34:59,250
Wierzyłam w to.

563
00:35:00,291 --> 00:35:02,416
Blanc, jest pan detektywem, prawda?

564
00:35:02,500 --> 00:35:03,750
No tak.

565
00:35:04,916 --> 00:35:06,541
Wyczaił pan to drugie coś?

566
00:35:07,375 --> 00:35:09,416
Co naprawdę ich wszystkich łączy?

567
00:35:09,500 --> 00:35:10,833
Andi, daj spokój.

568
00:35:10,916 --> 00:35:14,625
Lionel. Wszyscy wiemy, dla kogo pracuje.

569
00:35:14,708 --> 00:35:15,958
To żaden sekret.

570
00:35:17,208 --> 00:35:19,708
I wiemy, kto sponsoruje kampanię Claire.

571
00:35:22,375 --> 00:35:24,083
A gdy wszyscy…

572
00:35:24,166 --> 00:35:26,791
Gdy wszyscy omijali Birdie wielkim łukiem,

573
00:35:26,875 --> 00:35:31,291
bo podczas wywiadu z Oprah
nazwała się bliźniaczką Harriet Tubman…

574
00:35:31,375 --> 00:35:33,458
Duchową!

575
00:35:33,541 --> 00:35:36,833
Który anioł biznesu
zainwestował w Sweetie Pants?

576
00:35:38,291 --> 00:35:39,416
A Duke?

577
00:35:39,500 --> 00:35:41,166
Gdy dostał bana od Twitcha,

578
00:35:41,250 --> 00:35:44,166
bo zalecał nastolatkom
lek na potencję z rogu nosorożca…

579
00:35:44,250 --> 00:35:46,250
- Nie z nosorożca.
- Kto wkręcił go

580
00:35:46,333 --> 00:35:49,875
do YouTube'a i promował mu streama
przy pomocy swoich mediów?

581
00:35:50,500 --> 00:35:52,583
Oto nasz wspólny mianownik.

582
00:35:53,583 --> 00:35:58,083
Każde z was wisi kurczowo
u złotych cycków Milesa Brona.

583
00:35:59,375 --> 00:36:00,416
I każde z was

584
00:36:01,791 --> 00:36:04,208
wbije przyjacielowi nóż w plecy,
byle ssać dalej.

585
00:36:09,333 --> 00:36:10,958
Oto w co wierzę.

586
00:36:25,125 --> 00:36:27,000
Andi, zaczekaj.

587
00:36:30,125 --> 00:36:32,125
To było mocne.

588
00:36:34,833 --> 00:36:36,541
Kolacja jest o 20.

589
00:36:38,500 --> 00:36:40,000
Widzimy się przy stole?

590
00:36:42,333 --> 00:36:43,625
Miles ma rację.

591
00:36:44,625 --> 00:36:48,541
Mówię samą prawdę.
Nie wszystkim to odpowiada.

592
00:36:50,000 --> 00:36:53,625
Niebezpiecznie jest mylić
mówienie bez namysłu

593
00:36:53,708 --> 00:36:55,000
z mówieniem prawdy.

594
00:36:57,125 --> 00:36:58,375
Nieprawdaż?

595
00:37:00,000 --> 00:37:01,541
Więc jestem niebezpieczna?

596
00:37:02,583 --> 00:37:06,250
To się okaże. Przepraszam.

597
00:37:17,958 --> 00:37:19,041
Coś jest nie tak.

598
00:37:20,041 --> 00:37:21,041
Co masz na myśli?

599
00:37:21,125 --> 00:37:22,208
Zmieniła się.

600
00:37:24,541 --> 00:37:25,750
Co ona kombinuje?

601
00:37:27,666 --> 00:37:29,041
Panie Bron! Chwila!

602
00:37:31,125 --> 00:37:32,750
Dzień dobry.

603
00:37:32,833 --> 00:37:33,791
Witam.

604
00:37:36,958 --> 00:37:39,041
- Proszę tego nie robić.
- Słucham?

605
00:37:39,125 --> 00:37:42,166
Bird pokazała mi oświadczenie
na temat Bangladeszu.

606
00:37:42,250 --> 00:37:45,833
Jeśli każe je pan opublikować,
jej reputacja

607
00:37:47,125 --> 00:37:48,541
legnie w gruzach.

608
00:37:49,541 --> 00:37:56,125
A mój życiorys to Birdie Jay, Birdie Jay,
dział sprzedaży, a potem Birdie Jay.

609
00:37:56,208 --> 00:37:59,333
Jeśli splami swoje imię, to moje imię…

610
00:38:01,666 --> 00:38:02,625
Wybacz…

611
00:38:05,541 --> 00:38:06,375
Peg.

612
00:38:08,291 --> 00:38:12,291
Błagam. Namów ją na to oświadczenie.

613
00:38:13,458 --> 00:38:15,375
To jej jedyna szansa.

614
00:38:17,791 --> 00:38:19,333
- Co…
- No dobrze.

615
00:38:20,458 --> 00:38:21,291
Ale…

616
00:38:58,125 --> 00:39:04,958
<i>W tym ogrodzie nie wolno palić.</i>

617
00:39:05,041 --> 00:39:11,125
<i>Proszę nie zaśmiecać wody.</i>

618
00:39:37,541 --> 00:39:38,916
Zrobisz to dla mnie?

619
00:40:24,375 --> 00:40:27,416
Witajcie. Koktajle,
zanim zostanę zamordowany.

620
00:40:27,500 --> 00:40:29,666
Chyba pamiętam, co kto lubi.

621
00:40:29,750 --> 00:40:33,541
Tamales. Mój chemiku.

622
00:40:35,375 --> 00:40:38,166
- Lagavulin 16.
- Mocno torfowa.

623
00:40:38,250 --> 00:40:39,375
Czysta jak woda.

624
00:40:39,458 --> 00:40:41,500
To moja Kubańska Bryza?

625
00:40:41,583 --> 00:40:44,541
Zgotowała nam bana
w Saint-Barthélemy. Nie inaczej.

626
00:40:44,625 --> 00:40:46,166
Cóż, #byłowarto.

627
00:40:46,916 --> 00:40:48,833
Claire. Białe nieschłodzone.

628
00:40:48,916 --> 00:40:49,958
Pinot Gris.

629
00:40:51,125 --> 00:40:54,458
Rety-kotlety! Daje kopa.

630
00:40:54,541 --> 00:40:56,708
Limitowany ostry sos Jeremy'ego Rennera.

631
00:40:57,875 --> 00:41:01,041
Dałem mu zainwestować.
Co rok przysyła paletę. Proszę.

632
00:41:01,125 --> 00:41:03,625
Dziękuję.

633
00:41:03,708 --> 00:41:06,458
Przepraszam, nie wiem,
co pan pije. Do wyboru.

634
00:41:06,541 --> 00:41:07,583
Hej, Andi.

635
00:41:11,208 --> 00:41:13,666
Ufam, że nadal pijesz
whiskey z wodą sodową.

636
00:41:17,416 --> 00:41:19,416
- Wiesz…
- Dobra. Miles.

637
00:41:20,166 --> 00:41:22,750
Wiem, że cię to kręci, ale…

638
00:41:22,833 --> 00:41:25,875
Przecież to istne Tate Modern!

639
00:41:25,958 --> 00:41:30,583
Po co na samym środku
wieszasz sobie kopię <i>Mona Lisy?</i>

640
00:41:30,666 --> 00:41:33,041
To jak plakat z Che Guevarą w akademiku.

641
00:41:34,958 --> 00:41:35,791
Chyba że…

642
00:41:38,208 --> 00:41:39,458
Bez jaj.

643
00:41:41,000 --> 00:41:43,250
- Chwila…
- To niemożliwe, Miles.

644
00:41:43,333 --> 00:41:47,666
Proszę wybaczyć
moje niedowierzanie, ale <i>Mona Lisa</i>

645
00:41:47,750 --> 00:41:50,291
to własność państwowa, niemożliwe, żeby…

646
00:41:50,375 --> 00:41:51,750
Podziękujmy pandemii.

647
00:41:52,625 --> 00:41:55,291
Zamknęli Luwr, Francuzów przypiliło,

648
00:41:55,375 --> 00:41:58,000
więc zaoferowałem im pożyczkę pod zastaw.

649
00:41:58,083 --> 00:42:01,416
Najwięcej wybuliłem
na transport i zabezpieczenia.

650
00:42:01,500 --> 00:42:02,375
Patrzcie.

651
00:42:04,125 --> 00:42:05,916
O Boże.

652
00:42:07,666 --> 00:42:11,500
Ubezpieczyciel nic nie wie,
ale zamontowałem guzik dezaktywujący.

653
00:42:11,583 --> 00:42:13,500
- No jasne.
- Zgadnij gdzie.

654
00:42:16,000 --> 00:42:18,125
O Boziu! Jakie to proste.

655
00:42:18,208 --> 00:42:20,583
Wrażliwy czujnik. Telefon dryndnie i już.

656
00:42:20,666 --> 00:42:21,500
Przesada.

657
00:42:21,583 --> 00:42:25,791
Nie chcę patrzeć jej w oczy przez szybę.

658
00:42:27,750 --> 00:42:30,208
Byłem z mamą w Paryżu,
gdy miałem sześć lat.

659
00:42:32,125 --> 00:42:34,500
Widok tej damy odmienił moje życie.

660
00:42:35,750 --> 00:42:39,083
Da Vinci umiał malować
bez pozostawiania śladów pędzla.

661
00:42:39,958 --> 00:42:43,458
Dlatego jej wyraz twarzy
wydaje się zmieniać.

662
00:42:44,333 --> 00:42:48,500
Raz się uśmiecha, raz nie.
Wyraża szczęście? Smutek?

663
00:42:48,583 --> 00:42:49,666
Może coś innego?

664
00:42:51,625 --> 00:42:54,041
Ten pozornie prosty portret

665
00:42:54,875 --> 00:42:59,000
nagle nabiera warstw i głębi tak złożonej,

666
00:42:59,875 --> 00:43:01,166
że dostajesz zawrotu głowy.

667
00:43:02,000 --> 00:43:03,250
Coś niezwykłego.

668
00:43:04,708 --> 00:43:05,916
Klasyk.

669
00:43:07,291 --> 00:43:08,625
Nie ma mnie tu.

670
00:43:09,666 --> 00:43:15,333
Za każdym razem, gdy chcę cię udusić,
wyskakujesz z czymś takim. Czysta magia.

671
00:43:15,416 --> 00:43:17,791
- Dziękuję.
- To jej zasługa.

672
00:43:18,458 --> 00:43:22,416
Co wam mówiłem
pierwszego wieczora w Glass Onion? No co?

673
00:43:22,500 --> 00:43:26,958
Chcę, by wspominali mnie za każdym razem,
gdy mówi się o <i>Mona Lisie.</i>

674
00:43:27,041 --> 00:43:28,000
Po wieki.

675
00:43:28,583 --> 00:43:30,625
Ale co to znaczy?

676
00:43:30,708 --> 00:43:34,416
Nieśmiertelność.
Chce zrobić coś, co zmieni…

677
00:43:34,500 --> 00:43:35,875
Chwileczkę, Miles.

678
00:43:35,958 --> 00:43:39,500
Po co ci <i>Mona Lisa</i> w salonie?

679
00:43:41,125 --> 00:43:42,166
Za tydzień

680
00:43:42,958 --> 00:43:46,666
na moje zaproszenie zjadą się tu
przywódcy świata i media.

681
00:43:47,250 --> 00:43:51,208
I właśnie tu dokonam odsłony przyszłości.

682
00:43:55,125 --> 00:43:57,875
- Wiecie, co to jest?
- Nie musisz pytać.

683
00:43:58,750 --> 00:44:00,208
Co jest, Miles?

684
00:44:01,125 --> 00:44:02,125
Ja nie wiem.

685
00:44:02,208 --> 00:44:03,958
- Nie upuść.
- O Boże!

686
00:44:05,125 --> 00:44:09,458
Nowe stałe paliwo wodorowe.
Niesłychana moc i radykalna wydajność.

687
00:44:09,541 --> 00:44:13,541
Zerowa emisja dwutlenku węgla.
Pozyskiwany z wody morskiej.

688
00:44:14,458 --> 00:44:16,458
Nazwałem to Klear, przez K.

689
00:44:16,541 --> 00:44:20,500
Na tym spotkaniu
ogłosimy nasz produkt „Klear America”.

690
00:44:20,583 --> 00:44:25,333
Przystępny domowy generator prądu Klear
będzie napędzał ludzkie marzenia

691
00:44:25,416 --> 00:44:27,916
w całym kraju przed końcem tego roku.

692
00:44:30,583 --> 00:44:31,416
Nie.

693
00:44:32,625 --> 00:44:34,916
Przecież ci tłumaczyłem.

694
00:44:35,000 --> 00:44:37,708
Potrzebuję co najmniej dwóch lat,

695
00:44:37,791 --> 00:44:41,000
żeby się upewnić,
czy to bezpieczne i wykonalne.

696
00:44:42,125 --> 00:44:47,291
Claire i ja nie podpiszemy się pod tym,
dopóki nie poddamy tego testom…

697
00:44:52,208 --> 00:44:53,208
O nie.

698
00:44:54,000 --> 00:44:55,208
O tak.

699
00:44:55,291 --> 00:44:56,708
Nie.

700
00:44:56,791 --> 00:45:00,750
Zasilasz całą posiadłość tym czymś?

701
00:45:00,833 --> 00:45:03,208
Calusieńką. Wyjechane oświetlenie.

702
00:45:03,916 --> 00:45:07,000
Ogrzewanie i chłodzenie,
wszystko łącznie z moim faksem.

703
00:45:07,916 --> 00:45:10,958
Glass Onion w całości jedzie na Klear.

704
00:45:11,041 --> 00:45:12,333
O Boże, Miles.

705
00:45:13,708 --> 00:45:15,750
Udało się.

706
00:45:15,833 --> 00:45:16,791
Wypisuję się.

707
00:45:18,416 --> 00:45:22,375
To nieodpowiedzialne.
Ktoś przypłaci to życiem.

708
00:45:22,458 --> 00:45:24,291
Nie możesz się wypisać.

709
00:45:24,916 --> 00:45:26,291
To już się dzieje.

710
00:45:27,166 --> 00:45:29,916
Kocham cię. Chodźcie, zjedzmy coś.

711
00:45:34,416 --> 00:45:35,625
Słuchajcie.

712
00:45:36,625 --> 00:45:41,500
Ten weekend już stał się legendą,
ale zabawa dopiero się zaczyna.

713
00:45:43,083 --> 00:45:47,416
Mamy trzy dni na kąpiele
w słońcu i w Morzu Jońskim.

714
00:45:47,500 --> 00:45:49,750
Dobre jedzenie, wino
i doborowe towarzystwo.

715
00:45:49,833 --> 00:45:54,958
Ale oprócz gier i zabaw
czeka was też poważne zadanie.

716
00:45:55,583 --> 00:46:00,750
Bo dziś, w tym pokoju,
popełnione zostanie morderstwo.

717
00:46:02,500 --> 00:46:03,375
Moje.

718
00:46:04,375 --> 00:46:06,708
Musicie bacznie obserwować zbrodnię.

719
00:46:07,333 --> 00:46:09,000
Pamiętać, co o sobie wiecie.

720
00:46:09,083 --> 00:46:12,375
Rozglądać się za wskazówkami,
które ukryłem na wyspie.

721
00:46:12,458 --> 00:46:16,625
Niektóre z nich są pomocne,
inne mogą być mylne. Sami to rozwikłajcie.

722
00:46:18,208 --> 00:46:23,541
Kto ustali sprawcę i sposób,
w jaki popełniono zbrodnię,

723
00:46:23,625 --> 00:46:26,875
a przede wszystkim jej motyw,

724
00:46:26,958 --> 00:46:29,041
ten wygra naszą grę.

725
00:46:32,750 --> 00:46:33,583
Pytania?

726
00:46:34,375 --> 00:46:36,625
Tak… Co można wygrać?

727
00:46:39,500 --> 00:46:40,416
Jak to co?

728
00:46:41,083 --> 00:46:42,125
A co byś chciał?

729
00:46:43,000 --> 00:46:44,791
Nie, nic. Ja tylko…

730
00:46:44,875 --> 00:46:47,458
Myślałem tylko, że jest jakaś nagroda.

731
00:46:48,291 --> 00:46:51,041
Jakiś iPad albo…

732
00:46:53,708 --> 00:46:56,125
Dobrze. Jasne, iPad dla zwycięzcy.

733
00:46:57,083 --> 00:47:01,875
A jak już będziesz martwy,
będziemy mieć z tobą kontakt?

734
00:47:02,583 --> 00:47:05,083
Nie będę udawał trupa przez cały weekend.

735
00:47:05,625 --> 00:47:06,708
Będę w zasięgu,

736
00:47:06,791 --> 00:47:09,416
ale żadnych pytań. Nie będę wam pomagał.

737
00:47:09,500 --> 00:47:13,000
Nie potrzebuję iPada.
Pragnę dodać. Ja tylko…

738
00:47:13,083 --> 00:47:16,583
Powiedział pan, że ktoś coś wygra,
więc tak mi się wyrwało.

739
00:47:16,666 --> 00:47:18,458
Możemy współpracować?

740
00:47:19,875 --> 00:47:21,708
Tylko jedna osoba rozwiąże zagadkę.

741
00:47:21,791 --> 00:47:25,583
Jeśli macie jakieś podejrzenia,
zachowajcie to dla siebie.

742
00:47:25,666 --> 00:47:28,958
Zadanie jest podchwytliwe.
Zajmie wam cały weekend.

743
00:47:29,041 --> 00:47:30,791
To naprawdę wyśmienite.

744
00:47:32,083 --> 00:47:34,291
Czy to już się rozpoczęło?

745
00:47:34,375 --> 00:47:39,416
Morderstwa jeszcze nie było.
Ale czemu nie? Jak powiedział Watson…

746
00:47:39,500 --> 00:47:43,458
To Birdie.
Podłączyła zdalny sterownik do kuszy

747
00:47:43,541 --> 00:47:47,541
w ramach zemsty za kradzież
jej wyjątkowego brylantu Ren.

748
00:47:51,708 --> 00:47:53,458
Spójrzcie, gdzie siedzi.

749
00:47:54,041 --> 00:47:58,375
Idealny kąt pomiędzy Birdie a kuszą

750
00:47:58,958 --> 00:48:00,958
z napiętą tępą strzałą.

751
00:48:02,250 --> 00:48:03,666
Wycelowaną prosto…

752
00:48:06,416 --> 00:48:07,541
w pana Brona.

753
00:48:08,208 --> 00:48:13,333
Bliższa inspekcja kuszy
zapewne ujawni zdalny spust

754
00:48:13,416 --> 00:48:19,500
i dalszy dowód obciążający,
jakim jest zabytkowa marka Jayhawk.

755
00:48:20,291 --> 00:48:22,166
Jayhawk, Birdie Jay.

756
00:48:22,833 --> 00:48:25,875
Rzecz jasna mamy więcej
zbędnych i oczywistych wskazówek.

757
00:48:25,958 --> 00:48:28,375
Żywopłot w kształcie litery B.

758
00:48:28,458 --> 00:48:31,833
Pokój Birdie ma czakrę sakralną,
którą blokuje poczucie winy.

759
00:48:31,916 --> 00:48:35,958
Bla, bla, bla. Za to motyw, o tak.

760
00:48:36,041 --> 00:48:40,000
Na okładce sprytnie ulokowanego
magazynu <i>The Face</i> z 1998 roku,

761
00:48:40,083 --> 00:48:41,750
na której Birdie

762
00:48:41,833 --> 00:48:46,916
miała na sobie słynny brylant Ren.

763
00:48:47,000 --> 00:48:49,000
To rodzinna pamiątka, zdaje się.

764
00:48:49,083 --> 00:48:53,958
Zaznaczam tylko, że nie wiedziałam,
co znaczy „krwawy diament”.

765
00:48:54,041 --> 00:49:00,083
Panie Bron, ten spory medalion,
z którym się pan nie rozstaje,

766
00:49:01,083 --> 00:49:04,041
niezbyt pasuje
do pańskiego wyspiarskiego stylu.

767
00:49:04,791 --> 00:49:06,666
Zechce go pan otworzyć.

768
00:49:14,791 --> 00:49:15,875
Mój brylant Ren!

769
00:49:15,958 --> 00:49:20,500
Dramatyczna, namiętna
i widowiskowa zbrodnia fashionistki,

770
00:49:20,583 --> 00:49:21,916
panny Birdie Jay.

771
00:49:22,791 --> 00:49:28,208
Niestety intryga ta nie miała szans
w obecności Benoit Blanca.

772
00:49:34,875 --> 00:49:39,500
Tak… Widziałaś? Właśnie się… Nieźle.

773
00:49:41,833 --> 00:49:48,166
Mój Boże, co za uczucie!
Spełnienie. Pełna satysfakcja.

774
00:49:48,250 --> 00:49:51,625
Jak te minikrzyżówki w <i>Timesie.</i>

775
00:49:51,708 --> 00:49:56,083
Znajoma szefowa kuchni
opowiada mi o wiecznej pogoni

776
00:49:56,166 --> 00:50:01,833
za doskonałą przekąską
i to było właśnie jak smaczna, mini…

777
00:50:08,333 --> 00:50:09,166
Gniewa się pan.

778
00:50:11,208 --> 00:50:15,000
Nie, Blanc, ja tylko…

779
00:50:15,708 --> 00:50:16,708
Co, u diaska?

780
00:50:17,625 --> 00:50:21,458
Nie było łatwo to wszystko ustawić.

781
00:50:21,541 --> 00:50:24,208
Trudno. Nie szkodzi.

782
00:50:24,291 --> 00:50:26,666
Gillian Flynn mi to wszystko rozpisała.

783
00:50:26,750 --> 00:50:30,583
- Dobra jest.
- Jest piekielnie droga.

784
00:50:31,458 --> 00:50:34,708
I co teraz? Mamy grać w kości
przez cały weekend?

785
00:50:37,500 --> 00:50:42,333
Panie Bron, prawda jest taka,
że celowo popsułem pańską grę.

786
00:50:43,458 --> 00:50:45,458
Mam ku temu dobry powód.

787
00:50:45,541 --> 00:50:46,875
Że co?

788
00:50:48,833 --> 00:50:51,708
Podoba mi się metafora szklanej cebuli.

789
00:50:51,791 --> 00:50:54,666
Pozornie złożona jest z wielu warstw,

790
00:50:54,750 --> 00:50:57,583
tymczasem jej wnętrze widać jak na dłoni.

791
00:50:58,166 --> 00:51:01,708
Pańskie relacje z tymi ludźmi
mogą wydawać się skomplikowane,

792
00:51:01,791 --> 00:51:04,833
ale intencja tego weekendu jest oczywista.

793
00:51:05,958 --> 00:51:07,416
Zebrał pan siedem osób

794
00:51:07,500 --> 00:51:10,791
mających realny powód, by źle panu życzyć,

795
00:51:10,875 --> 00:51:13,791
ściągnął je na odosobnioną wyspę

796
00:51:13,875 --> 00:51:17,250
i zasiał w ich głowach ideę morderstwa.

797
00:51:18,583 --> 00:51:22,375
To jak położyć naładowany pistolet
na stole i zgasić światło.

798
00:51:24,250 --> 00:51:25,375
Bez takich.

799
00:51:26,000 --> 00:51:30,750
Pogrywa pan ostro z Lionelem
i grozi zniszczeniem mu reputacji,

800
00:51:30,833 --> 00:51:34,500
jeśli nie zgodzi się,
by Klear napędzał rakietę z załogą.

801
00:51:34,583 --> 00:51:36,250
To samo z Claire.

802
00:51:36,333 --> 00:51:39,083
Może groził pan,
że wesprze jej przeciwnika

803
00:51:39,166 --> 00:51:43,958
w nadchodzących wyborach,
jeśli nie wyda zgody na elektrownię.

804
00:51:44,541 --> 00:51:46,208
Zrobił pan rozeznanie.

805
00:51:46,291 --> 00:51:49,000
A Birdie. Bangladesz.

806
00:51:49,083 --> 00:51:51,958
Sweetie Pants produkowane są
w fabrykach wyzysku.

807
00:51:52,041 --> 00:51:55,458
Birdie ma się podłożyć,
żeby ratować tyłek jej inwestora.

808
00:51:56,916 --> 00:52:02,375
A Duke? Wszyscy wiemy,
czemu chce pana zabić.

809
00:52:02,958 --> 00:52:04,208
On nic nie wie.

810
00:52:04,791 --> 00:52:06,208
Owszem, wie.

811
00:52:07,666 --> 00:52:10,666
Moja obecność o czymś świadczy.

812
00:52:11,375 --> 00:52:16,500
Dla co najmniej jednej osoby to nie gra.

813
00:52:19,208 --> 00:52:21,833
To ta słynna serwetka!

814
00:52:21,916 --> 00:52:23,791
Znam tę historię.

815
00:52:24,500 --> 00:52:26,125
- Tak…
- No proszę.

816
00:52:26,208 --> 00:52:29,708
Naszkicowałem oryginalny
pomysł na Alphę na serwetce

817
00:52:29,791 --> 00:52:32,583
i pokazałem ją Andi w Glass Onion.

818
00:52:33,583 --> 00:52:34,791
To był nasz lokalny bar.

819
00:52:36,375 --> 00:52:41,041
To tam wszystko się zaczęło.
Ale rok później go zburzyli.

820
00:52:43,666 --> 00:52:44,500
Andi.

821
00:52:45,625 --> 00:52:46,791
Tak, Andi.

822
00:52:48,250 --> 00:52:49,875
Kiedyś mówiła mi prawdę.

823
00:52:51,041 --> 00:52:52,458
Nikt już tego nie robi.

824
00:52:53,750 --> 00:52:56,166
Same fałszywe uśmiechy i ukryte motywy.

825
00:52:56,250 --> 00:53:00,250
Każdy sądzi, że mu się coś należy.

826
00:53:00,833 --> 00:53:06,000
Nienawidzą cię, gdy im tego nie dajesz,
bo taka jest twoja rola.

827
00:53:10,291 --> 00:53:15,333
Pewnie trudno współczuć
biednemu, udręczonemu miliarderowi.

828
00:53:16,708 --> 00:53:18,416
Kurczę, tęsknię za tym barem.

829
00:53:38,541 --> 00:53:40,291
Mógłbyś go wyłączyć.

830
00:53:40,375 --> 00:53:42,791
Dostaję Alerty Google o was wszystkich.

831
00:53:42,875 --> 00:53:45,000
Whiskey, sport, zainteresowania.

832
00:53:47,000 --> 00:53:49,708
Ustawiłeś powiadomienie dla słowa „film”?

833
00:53:49,791 --> 00:53:52,208
Lubię filmy. Nie hejtuj, nerdzie.

834
00:53:52,291 --> 00:53:54,250
Dzięki Bogu za Benoit Blanca.

835
00:53:54,333 --> 00:53:56,958
Nie musimy cały weekend
literować żywopłotów.

836
00:53:57,041 --> 00:53:59,875
Nic tu po mnie. Spadam rano.

837
00:54:00,458 --> 00:54:01,708
Dopiero przyjechaliśmy.

838
00:54:03,541 --> 00:54:05,583
Zostań, baw się dobrze.

839
00:54:05,666 --> 00:54:08,291
Dobra. Zabijasz mój nastrój.

840
00:54:08,375 --> 00:54:10,875
Zwykle bym tak nie powiedział,

841
00:54:11,875 --> 00:54:12,791
ale Duke ma rację.

842
00:54:12,875 --> 00:54:16,583
Albo upijmy się
i rozkoszujmy tym rajem przez weekend.

843
00:54:16,666 --> 00:54:18,750
Raczej też powinnyśmy się zwijać.

844
00:54:18,833 --> 00:54:22,791
Nie. Nieszczęśliwi w raju. Należy nam się.

845
00:54:22,875 --> 00:54:24,041
Owszem.

846
00:54:29,541 --> 00:54:32,000
Porozmawiamy o słoniu w salonie?

847
00:54:32,583 --> 00:54:35,625
Czy przykryjemy go kocem
i przepchniemy przez weekend?

848
00:54:35,708 --> 00:54:36,666
A ten słoń to ja?

849
00:54:36,750 --> 00:54:39,250
Tak! Ty jesteś słoniem!

850
00:54:39,333 --> 00:54:40,333
Nie aż tak.

851
00:54:40,416 --> 00:54:42,125
Po co przyjechałaś?

852
00:54:42,875 --> 00:54:45,333
W tych okolicznościach
to chyba fair, że zapytam.

853
00:54:45,958 --> 00:54:46,791
Fair?

854
00:54:46,875 --> 00:54:51,875
O Boże. Dobra. Nic tu nie jest fair.

855
00:54:51,958 --> 00:54:53,583
Gratulacje, teraz już wiesz.

856
00:54:55,208 --> 00:54:58,958
Jesteśmy skazani na Milesa. Czego chcesz?

857
00:54:59,833 --> 00:55:04,708
Chcesz wiedzieć, czemu to zrobiliśmy?
Czemu? Oblicz to sobie.

858
00:55:06,333 --> 00:55:09,041
Zjawiasz się tu w pantoflach od Gucciego

859
00:55:09,125 --> 00:55:10,583
- i mówisz…
- Valentino.

860
00:55:10,666 --> 00:55:12,375
…że jesteśmy ci coś winni?

861
00:55:12,458 --> 00:55:14,833
Przez lata zbijałaś forsę na Alphie.

862
00:55:14,916 --> 00:55:16,583
Odbiłaś się, dostałaś swoje.

863
00:55:16,666 --> 00:55:17,500
Ja?

864
00:55:18,625 --> 00:55:23,000
Nie, to on dostał to ode mnie. Wszystko!

865
00:55:23,583 --> 00:55:28,291
Odebraliście mi życie.
Ktoś z was, każdy z was.

866
00:55:28,375 --> 00:55:31,500
Moje życie! Rozumiesz, co to znaczy?

867
00:55:32,708 --> 00:55:35,416
Claire próbowała powiedzieć,
że nam przykro.

868
00:55:36,250 --> 00:55:38,708
Współczujemy ci. Czego chcesz?

869
00:55:38,791 --> 00:55:41,250
- Poważnie pytasz?
- Tak. Co chcesz?

870
00:55:41,333 --> 00:55:43,541
Czek? Udawaną litość?

871
00:55:44,708 --> 00:55:47,458
Powiedz, co chcesz usłyszeć,

872
00:55:47,541 --> 00:55:49,416
i miejmy to z głowy.

873
00:55:49,500 --> 00:55:52,083
Chcesz się zemścić?
Podciąć Milesowi gardło?

874
00:55:52,791 --> 00:55:56,916
Pogrążyć nas? Wykrztuś to z siebie! Mów!

875
00:55:57,875 --> 00:55:59,625
- Mów!
- Żądam prawdy!

876
00:56:00,833 --> 00:56:03,083
Chcę poznać prawdę.

877
00:56:07,000 --> 00:56:08,166
Powiem ci prawdę.

878
00:56:09,916 --> 00:56:11,125
Wezmę to na siebie.

879
00:56:14,916 --> 00:56:20,708
Prawda jest taka,
że wszyscy ssiemy ten złoty cycek.

880
00:56:21,583 --> 00:56:23,375
Gramy w tę samą grę.

881
00:56:24,541 --> 00:56:25,500
Ty przegrałaś.

882
00:56:26,708 --> 00:56:29,166
Chcesz, to się ukrzyżuj,

883
00:56:29,250 --> 00:56:32,750
jeśli uważasz, że popełniono na tobie
straszliwą zbrodnię,

884
00:56:32,833 --> 00:56:34,791
jaka nam by się nie śniła.

885
00:56:36,000 --> 00:56:41,041
Jeśli chodzi o mnie,
to mam dość traktowania cię jak ofiary.

886
00:56:42,291 --> 00:56:43,708
Źle to ogarnęłaś.

887
00:56:45,833 --> 00:56:49,500
Przegrałaś. Proszę. Taka jest prawda.

888
00:56:58,291 --> 00:56:59,958
Stara, dobra Andi.

889
00:57:04,375 --> 00:57:05,916
Rety, panie detektywie.

890
00:57:06,000 --> 00:57:08,250
Pora wybadać, kto zabił atmosferę.

891
00:57:09,250 --> 00:57:11,000
Co… No weźcie!

892
00:57:11,833 --> 00:57:15,458
Blanc popsuł mi zabawę. Spoko.
Alpha DJ, zapodaj coś żywego.

893
00:57:15,541 --> 00:57:18,416
Miles, będę się zwijał rano.

894
00:57:19,125 --> 00:57:20,041
Ja też.

895
00:57:20,875 --> 00:57:24,291
Nie. Jutro mamy brunch
z szampanem na plaży.

896
00:57:24,375 --> 00:57:25,750
Spróbujesz foil surfingu,

897
00:57:25,833 --> 00:57:28,125
a ty popracujesz nad opalenizną.

898
00:57:28,208 --> 00:57:30,458
Wyborcy uznają, że lockdown ci służył.

899
00:57:30,541 --> 00:57:32,416
Birdie, zatańcz ze mną.

900
00:57:33,125 --> 00:57:36,791
Chodź, piękna, rozchmurz się.

901
00:57:41,125 --> 00:57:42,291
Gdzie jest Andi?

902
00:57:42,375 --> 00:57:44,458
Właśnie, gdzie?

903
00:57:44,541 --> 00:57:48,125
Duke się uśmiecha. Tak, to mi się podoba.

904
00:57:48,208 --> 00:57:50,125
Co tam? Dostałeś dobre wieści?

905
00:57:50,208 --> 00:57:52,833
Już wiem, skąd ta masa alertów.

906
00:57:52,916 --> 00:57:56,416
Skoczyły mi wyświetlenia na kanale.
Chodź i zobacz.

907
00:57:57,708 --> 00:58:00,916
Internet huczy. Spójrz na statystyki.

908
00:58:02,041 --> 00:58:04,166
Sztos. To wszystko zmienia, co?

909
00:58:04,250 --> 00:58:05,500
Jeszcze jak.

910
00:58:05,583 --> 00:58:09,458
W takiej sytuacji
może pogadamy o Alpha News?

911
00:58:09,541 --> 00:58:11,666
Jasna sprawa. Chodź tu.

912
00:58:11,750 --> 00:58:15,541
- Gratuluję.
- Dukey! To cudownie! Pokaż.

913
00:58:15,625 --> 00:58:18,916
W końcu wszystko się ułoży.
Nie traćcie wiary.

914
00:58:19,916 --> 00:58:21,708
Czy kiedyś was zawiodłem?

915
00:58:21,791 --> 00:58:24,125
Czy kiedykolwiek nie wyszliśmy na swoje?

916
00:58:25,000 --> 00:58:29,666
Zostajecie. Tak? Zostajecie. Super.

917
00:58:30,375 --> 00:58:31,833
To nasza kolej.

918
00:58:32,375 --> 00:58:36,791
Co zawsze mówiliśmy?
Ciesz się sukcesem, zanim go osiągniesz.

919
00:58:36,875 --> 00:58:41,000
I wreszcie go osiągnęliśmy.
Zmieniamy świat, my wszyscy!

920
00:58:41,083 --> 00:58:42,708
Zostawiamy po sobie ślad.

921
00:58:42,791 --> 00:58:47,041
Dopiero co Blanc mówił mi,
że ta impreza to ryzykowny pomysł,

922
00:58:47,125 --> 00:58:50,708
bo tak mnie nienawidzicie,
że jedno z was mogłoby mnie…

923
00:58:52,958 --> 00:58:54,875
Nieważne. To bzdura.

924
00:58:55,458 --> 00:58:58,416
Patrzcie, jak się kręci. Birdie, cudo.

925
00:58:58,500 --> 00:59:01,500
Patrzcie na jej kieckę.
Zakręć się jeszcze.

926
00:59:01,583 --> 00:59:04,333
Miles kazał wam na mnie patrzeć!

927
00:59:05,000 --> 00:59:07,708
Patrzcie. Ptaszyna.

928
00:59:07,791 --> 00:59:10,291
Wznieśmy toast za Dysruptorów.

929
00:59:10,375 --> 00:59:12,791
Moich ziomków. Kocham was. Wszystkich.

930
00:59:13,833 --> 00:59:16,666
Dysruptorzy! Rozwalają i wymiatają!

931
00:59:22,833 --> 00:59:25,250
Podkręćcie muzę, idziemy na basen!

932
00:59:25,333 --> 00:59:27,833
Basen nocą, właśnie tak.

933
00:59:28,416 --> 00:59:29,250
Miles.

934
00:59:29,333 --> 00:59:31,083
Wstawaj, geniuszu, pokaż…

935
00:59:31,166 --> 00:59:32,458
Miles, Duke.

936
00:59:40,875 --> 00:59:41,791
Chryste.

937
00:59:56,125 --> 00:59:56,958
Duke!

938
00:59:59,541 --> 01:00:01,125
Zakrztusił się?

939
01:00:01,208 --> 01:00:03,500
- Chyba…
- Nie, to nie to.

940
01:00:05,416 --> 01:00:06,916
- Trzymasz go?
- Tak.

941
01:00:07,458 --> 01:00:08,375
Duke.

942
01:00:09,208 --> 01:00:11,833
Widzisz coś? On chyba…

943
01:00:28,375 --> 01:00:29,291
Co?

944
01:00:30,666 --> 01:00:34,166
Obawiam się, że pan Cody nie żyje.

945
01:00:34,250 --> 01:00:36,333
Nie, Duke. Nie!

946
01:00:37,000 --> 01:00:43,041
O Boże!

947
01:00:43,125 --> 01:00:46,208
Co się stało?
Zakrztusił się? Co się stało?

948
01:00:46,291 --> 01:00:48,916
Nic nie blokowało dróg oddechowych.

949
01:00:49,000 --> 01:00:51,791
Przyczyny śmierci
nie poznamy bez autopsji.

950
01:00:51,875 --> 01:00:53,166
Co się stało?

951
01:00:54,500 --> 01:00:58,750
Moja droga, zrobisz coś dla mnie?
Usiadłabyś tu obok,

952
01:00:58,833 --> 01:01:01,208
żebym mógł się nim zająć?

953
01:01:01,291 --> 01:01:03,916
Właśnie tak. Panie Bron.

954
01:01:04,000 --> 01:01:07,041
Proszę wezwać łódź.
Niech przypłyną natychmiast.

955
01:01:07,125 --> 01:01:09,625
O Boże.

956
01:01:09,708 --> 01:01:10,916
Panie Bron!

957
01:01:12,000 --> 01:01:14,500
Ja to zrobię.

958
01:01:16,291 --> 01:01:17,333
Jak to zrobić?

959
01:01:17,416 --> 01:01:19,833
Tam jest dyżurka.

960
01:01:19,916 --> 01:01:22,041
Niech sprowadzą pogotowie i policję.

961
01:01:22,125 --> 01:01:22,958
Dobrze.

962
01:01:23,041 --> 01:01:26,708
Bardzo proszę, żeby nikt nie dotykał ciała

963
01:01:26,791 --> 01:01:28,666
ani niczego wokół niego.

964
01:01:28,750 --> 01:01:29,625
Policję?

965
01:01:31,208 --> 01:01:33,833
Traktujesz to jako miejsce zbrodni?

966
01:01:33,916 --> 01:01:38,125
O Boże. Tylko nie to. Ja nie mogę.

967
01:01:38,208 --> 01:01:40,583
Policja zjawia się według protokołu.

968
01:01:40,666 --> 01:01:42,083
Już widzę nagłówki!

969
01:01:42,166 --> 01:01:46,666
Podczas pandemii gubernatorka
baluje w Grecji z YouTuberem, który zmarł.

970
01:01:46,750 --> 01:01:48,333
O Boże, nie…

971
01:01:50,125 --> 01:01:51,166
Bacardi…

972
01:01:55,208 --> 01:01:57,750
Pan Blanc chyba…

973
01:01:58,375 --> 01:02:01,250
Nie twierdzi pan chyba,
że to było zamierzone?

974
01:02:01,333 --> 01:02:02,625
Tego nie wiemy.

975
01:02:03,333 --> 01:02:06,750
Ale jego śmierć była tak gwałtowna,
że… owszem.

976
01:02:08,291 --> 01:02:10,833
Zgaduję, że ktoś dodał mu coś do drinka.

977
01:02:12,375 --> 01:02:13,500
Celowo.

978
01:02:19,583 --> 01:02:21,875
Jak to „rano”? Co to ma być?

979
01:02:21,958 --> 01:02:24,500
<i>Syfiosa! Pomost Syfiosa!</i>

980
01:02:24,583 --> 01:02:26,791
Syfiosa. Syfio…

981
01:02:29,833 --> 01:02:33,625
Łódź dotrze tu najwcześniej
o szóstej rano, jak minie przypływ.

982
01:02:33,708 --> 01:02:35,958
Pojmują wagę sytuacji?

983
01:02:36,041 --> 01:02:37,666
Nie ma gdzie zacumować,

984
01:02:37,750 --> 01:02:41,250
a durny pomost à la Banksy
działa tylko podczas odpływu,

985
01:02:41,333 --> 01:02:43,708
bo nie jest pływający. Zwykła syfioza.

986
01:02:43,791 --> 01:02:46,708
Kurza twarz. W porządku.

987
01:02:47,750 --> 01:02:52,291
Radzę wszystkim zamknąć się
w swoich pokojach do 5.30.

988
01:02:53,041 --> 01:02:56,208
Spotkamy się tu
i wyjdziemy razem na pomost.

989
01:02:56,291 --> 01:02:57,833
Zostanę przy ciele.

990
01:02:57,916 --> 01:03:00,791
Przypilnuję, by nikt niczego nie ruszał.

991
01:03:00,875 --> 01:03:03,541
Pójdźcie się przespać.

992
01:03:14,166 --> 01:03:16,250
To jest…

993
01:03:17,166 --> 01:03:18,708
Twoja szklanka, Miles.

994
01:03:22,083 --> 01:03:23,291
On…

995
01:03:25,333 --> 01:03:26,750
wypił z mojej.

996
01:03:29,875 --> 01:03:32,333
Wypił z mojej szklanki.

997
01:03:32,416 --> 01:03:33,333
On…

998
01:03:35,500 --> 01:03:36,791
Możemy…

999
01:03:41,333 --> 01:03:43,291
Daj spokój, Miles.

1000
01:03:43,375 --> 01:03:45,125
Miles, przecież to my!

1001
01:03:45,208 --> 01:03:46,750
Serio, kotku?

1002
01:03:47,541 --> 01:03:50,833
Miliard dolarów, jeśli powie mi pan,
kto chciał mnie zabić.

1003
01:03:50,916 --> 01:03:51,958
- Miles!
- Miles!

1004
01:03:53,583 --> 01:03:55,541
Wyciszę komórkę Duke'a.

1005
01:03:57,666 --> 01:03:59,041
Zostajemy tutaj.

1006
01:03:59,125 --> 01:04:02,833
Będę miał was na oku,
dopóki nie przypłynie łódź.

1007
01:04:02,916 --> 01:04:05,583
- Właśnie tak.
- Na litość boską.

1008
01:04:07,208 --> 01:04:10,041
Gdzie Whiskey? Gdzie Andi?

1009
01:04:10,125 --> 01:04:11,958
Gdzie telefon Duke'a?

1010
01:04:12,041 --> 01:04:14,625
Przed chwilą dingnął. Gdzieś tu jest.

1011
01:04:14,708 --> 01:04:16,041
Widziałem go tu.

1012
01:04:16,750 --> 01:04:17,750
Słyszeliśmy go.

1013
01:04:18,375 --> 01:04:19,958
Nie ma w kieszeniach.

1014
01:04:20,041 --> 01:04:23,708
Może gdzieś upuścił.
Zaczekajmy, aż znów dingnie.

1015
01:04:23,791 --> 01:04:25,375
Pal sześć telefon. Patrzcie.

1016
01:04:29,708 --> 01:04:31,250
Gdzie ta głupia spluwa?

1017
01:04:33,083 --> 01:04:37,250
O pierunie. Kiedy zniknął jego pistolet?

1018
01:04:37,333 --> 01:04:38,750
Zawsze ma go przy sobie.

1019
01:04:38,833 --> 01:04:42,416
Zawsze go ma. Więc nie zwracaliśmy uwagi.

1020
01:04:42,500 --> 01:04:44,583
Ale w którymś momencie zniknął.

1021
01:04:45,750 --> 01:04:47,625
- Kiedy?
- Andi.

1022
01:04:47,708 --> 01:04:49,208
Musimy znaleźć Andi.

1023
01:04:49,750 --> 01:04:50,583
Andi!

1024
01:04:52,583 --> 01:04:53,416
Panie Bron!

1025
01:04:54,750 --> 01:04:58,500
Spokojnie, to tylko ten cogodzinny dong.

1026
01:04:58,583 --> 01:04:59,708
Co?

1027
01:05:01,250 --> 01:05:04,333
- O nie! Cholera.
- Miles, uspokój się.

1028
01:05:04,416 --> 01:05:06,958
- To już zaraz.
- Panie Bron, o co chodzi?

1029
01:05:07,041 --> 01:05:09,666
Ta gra! Moja gra z trupem.

1030
01:05:09,750 --> 01:05:13,166
Miałem podać drinki
i rzucić coś przejmującego o 22.

1031
01:05:13,250 --> 01:05:15,625
Przez 20 minut miało być…

1032
01:05:15,708 --> 01:05:18,833
Blanc, musi mi pan pomóc. Ratunku!

1033
01:05:19,916 --> 01:05:21,625
Co ma się stać o 22?

1034
01:05:31,958 --> 01:05:34,125
- Birdie, idź za moim głosem.
- Boże!

1035
01:05:34,208 --> 01:05:35,833
- To ty?
- Przestań krzyczeć.

1036
01:05:35,916 --> 01:05:37,958
- Coś mnie dotknęło!
- Bez paniki!

1037
01:05:38,041 --> 01:05:39,458
- Ale ciemno.
- Tu jestem.

1038
01:05:39,541 --> 01:05:41,916
- Gdzie mój telefon? Ma latarkę.
- Nie widzę.

1039
01:05:42,000 --> 01:05:43,833
- Jak się to…
- Lionel!

1040
01:05:43,916 --> 01:05:45,375
- Claire?
- Słuchajcie…

1041
01:05:45,458 --> 01:05:46,625
- Tutaj!
- Tu jestem!

1042
01:05:46,708 --> 01:05:49,583
Stójcie w miejscu. Spokojnie. Bez paniki.

1043
01:05:49,666 --> 01:05:53,250
To była Andi!

1044
01:05:53,333 --> 01:05:57,166
Zabiła Duke'a
i zdemolowała nasz pokój. Widziałam ją!

1045
01:05:57,250 --> 01:05:58,916
- Co?
- To kusza podwodna?

1046
01:05:59,000 --> 01:06:01,666
Nie… Nie dzisiaj!

1047
01:06:01,750 --> 01:06:03,458
Chwila.

1048
01:06:03,541 --> 01:06:05,833
- Panie Bron!
- Co się dzieje?

1049
01:06:05,916 --> 01:06:08,541
Jasna choinka! Zostańcie tutaj!

1050
01:06:25,375 --> 01:06:26,791
Mam telefon!

1051
01:06:28,833 --> 01:06:32,958
Birdie? Lionel? Halo?

1052
01:06:37,000 --> 01:06:38,000
Andi?

1053
01:06:44,666 --> 01:06:45,666
Andi!

1054
01:06:54,208 --> 01:06:55,625
Kto to?

1055
01:07:03,250 --> 01:07:04,666
Słodki Boże.

1056
01:07:12,750 --> 01:07:13,583
Helen.

1057
01:07:14,625 --> 01:07:16,750
Posłuchaj. Wzięłaś pistolet Duke'a?

1058
01:07:16,833 --> 01:07:18,916
Niby po co? Czemu zgasły światła?

1059
01:07:19,000 --> 01:07:20,333
- Duke nie żyje.
- Co?

1060
01:07:37,291 --> 01:07:38,291
Nie rozumiem.

1061
01:07:38,375 --> 01:07:42,000
Proszę. Zaufaj mi. Mamy to jak na dłoni.

1062
01:07:43,875 --> 01:07:46,833
Brakuje nam jednej rzeczy, ale tylko ty…

1063
01:07:58,416 --> 01:07:59,791
Lionel?

1064
01:07:59,875 --> 01:08:02,666
Gdzie jesteście?

1065
01:08:02,750 --> 01:08:04,375
Tu jestem! Co się stało?

1066
01:08:04,458 --> 01:08:06,333
Słyszeliście to?

1067
01:08:06,416 --> 01:08:08,541
Słyszałem. Wszyscy są cali?

1068
01:08:08,625 --> 01:08:09,458
Co to było?

1069
01:08:09,541 --> 01:08:12,958
Ktoś strzelił z pistoletu?
Tak to brzmiało.

1070
01:08:48,208 --> 01:08:49,500
O Boże.

1071
01:09:02,000 --> 01:09:03,791
Wszyscy do środka.

1072
01:09:03,875 --> 01:09:06,083
- Może…
- Nigdzie nie pójdzie.

1073
01:09:10,000 --> 01:09:11,500
Pora to zakończyć.

1074
01:09:15,791 --> 01:09:19,333
Peg. Zawiadom służby.
Niech przyślą łodzie już teraz.

1075
01:09:19,416 --> 01:09:22,416
Chrzanić Banksy'ego.
Niech cumują na plaży!

1076
01:09:24,416 --> 01:09:27,250
- Zabiła Duke'a. Czemu miałaby…
- Nie.

1077
01:09:29,125 --> 01:09:30,500
To się nie dodaje.

1078
01:09:30,583 --> 01:09:31,958
Wręcz przeciwnie.

1079
01:09:32,041 --> 01:09:34,625
Duke, Andi, ten weekend,

1080
01:09:34,708 --> 01:09:38,458
ta niedorzeczna gra, która zaczęła się,
zanim tu przybyliśmy.

1081
01:09:38,541 --> 01:09:41,708
Raczy nam to pan wyjaśnić?

1082
01:09:41,791 --> 01:09:45,208
Nie. Mogę wyodrębnić poszczególne warstwy,

1083
01:09:45,291 --> 01:09:49,750
przybliżyć rozwiązanie,
ale odkryć samo sedno…

1084
01:09:51,416 --> 01:09:55,458
Tylko jedna osoba wie,
kto zabił Cassandrę Brand.

1085
01:10:07,750 --> 01:10:08,916
Otwórz wreszcie!

1086
01:10:09,708 --> 01:10:11,708
Znów siedzisz w wannie?

1087
01:10:12,708 --> 01:10:13,708
Nie!

1088
01:10:18,458 --> 01:10:19,416
Tak?

1089
01:10:23,291 --> 01:10:24,375
Mogę w czymś pomóc?

1090
01:10:24,458 --> 01:10:27,541
Tak. Czy tu mieszka Benoit Blanc?

1091
01:10:28,583 --> 01:10:29,875
A o co chodzi?

1092
01:10:29,958 --> 01:10:34,250
Jego biuro jest nieczynne,
a mam do niego sprawę.

1093
01:10:34,333 --> 01:10:36,416
To pilne. Proszę.

1094
01:10:38,208 --> 01:10:40,833
Blanc? Ktoś do ciebie!

1095
01:10:42,583 --> 01:10:43,583
Z pudłem!

1096
01:10:47,500 --> 01:10:48,375
Ojej.

1097
01:10:49,250 --> 01:10:52,625
Zacznijmy od początku.

1098
01:10:54,750 --> 01:10:58,208
Nazywam się Helen Brand.
Przyjechałam tu prosto z Alabamy.

1099
01:10:59,791 --> 01:11:02,458
A co tam pani porabia?

1100
01:11:03,041 --> 01:11:06,333
Uczę. Trzecią klasę. Głównie przez Zooma.

1101
01:11:07,166 --> 01:11:10,500
Farbujemy koszulki,
takie tam lockdownowe zajęcia.

1102
01:11:12,458 --> 01:11:14,416
To bez znaczenia.

1103
01:11:14,500 --> 01:11:17,625
Dwa dni temu odebrałam telefon.

1104
01:11:17,708 --> 01:11:19,833
Moja bliźniaczka popełniła samobójstwo.

1105
01:11:22,208 --> 01:11:23,458
<i>W samochodzie.</i>

1106
01:11:26,333 --> 01:11:27,583
<i>We własnym garażu.</i>

1107
01:11:30,500 --> 01:11:31,750
<i>Przy włączonym silniku.</i>

1108
01:11:35,708 --> 01:11:39,541
Moja siostra to Cassandra Brand.
Słyszał pan o niej?

1109
01:11:39,625 --> 01:11:45,333
Tak, oczywiście. Przepraszam…
Wiedziałem, że kogoś mi pani przypomina.

1110
01:11:46,458 --> 01:11:48,500
Niezwykła kobieta.

1111
01:11:49,958 --> 01:11:52,833
Prowadziła pamiętnik.
Codziennie coś w nim pisała

1112
01:11:52,916 --> 01:11:54,625
od szóstego roku życia.

1113
01:11:55,250 --> 01:11:56,666
Wie pan, jak go zatytułowała?

1114
01:11:57,416 --> 01:12:02,291
„Notatki dla przyszłych biografów”.
„Biografów”. W liczbie mnogiej.

1115
01:12:02,375 --> 01:12:04,083
Miała dopiero sześć lat.

1116
01:12:04,875 --> 01:12:06,250
Prosto po liceum

1117
01:12:06,333 --> 01:12:08,708
wyfrunęła do Nowego Jorku
i już tam została.

1118
01:12:09,750 --> 01:12:13,791
Gdy byłyśmy małe, wygłupiałyśmy się
i udawałyśmy Sytą Picz.

1119
01:12:15,416 --> 01:12:18,375
„O rety, pies znów zjadł kawior”.

1120
01:12:20,166 --> 01:12:22,916
A potem sama zaczęła tak mówić.

1121
01:12:23,000 --> 01:12:26,083
Jak Syta Picz. Myślę sobie:
„Kogo próbujesz nabrać?”.

1122
01:12:27,250 --> 01:12:31,625
Miała odwagę i spryt za nas obie.
Kibicowałam jej.

1123
01:12:32,291 --> 01:12:35,416
Zatem… Odebrała pani telefon…

1124
01:12:35,500 --> 01:12:38,916
Tak. Zadzwonili i przyleciałam.
To było wczoraj.

1125
01:12:39,000 --> 01:12:42,958
Poszłam do Andi,
żeby uporządkować jej dom. Co za bałagan.

1126
01:12:43,041 --> 01:12:44,708
Porozrzucane książki.

1127
01:12:44,791 --> 01:12:47,875
I myślę o tym, co jej odebrano.

1128
01:12:47,958 --> 01:12:49,875
Że nie było mnie przy niej.

1129
01:12:49,958 --> 01:12:53,625
I wzbiera we mnie złość,
gdy nagle ktoś puka do drzwi

1130
01:12:53,708 --> 01:12:57,041
i widzę kuriera
z tym czymś od Milesa Brona.

1131
01:12:57,625 --> 01:12:59,958
Pewnie był inny sposób, by to otworzyć.

1132
01:13:00,041 --> 01:13:02,000
Ale co tam, rozwaliłam to.

1133
01:13:02,083 --> 01:13:06,791
Okazało się, że to zaproszenie
na jego grecką wyspę w przyszły weekend.

1134
01:13:06,875 --> 01:13:10,833
Jedna z tych wycieczek,
które urządzał dla swojej grupy gnojków.

1135
01:13:10,916 --> 01:13:13,708
Mówią na siebie „Dysruptorzy”.

1136
01:13:14,375 --> 01:13:18,958
Ale ja wiem, kim oni są.
I zawsze jej to mówiłam. Gnojki.

1137
01:13:22,416 --> 01:13:26,208
Panno Brand. Co mogę dla pani zrobić?

1138
01:13:27,333 --> 01:13:29,750
Andi nie popełniła samobójstwa.

1139
01:13:31,000 --> 01:13:32,791
Nie zostawiła listu pożegnalnego.

1140
01:13:32,875 --> 01:13:35,875
Przejrzałam maile w jej komputerze.

1141
01:13:35,958 --> 01:13:38,541
Chciałam sprawdzić, czy komuś coś pisała.

1142
01:13:38,625 --> 01:13:44,166
Proszę. Wysłała to o 16.
W dniu jej śmierci. Cztery dni temu.

1143
01:13:45,166 --> 01:13:46,666
„Wreszcie to znalazłam.

1144
01:13:46,750 --> 01:13:51,083
Mam to tutaj i wykorzystam to,
by spalić jego imperium.

1145
01:13:51,166 --> 01:13:53,875
Dam wam ostatnią szansę, by to naprawić.

1146
01:13:55,000 --> 01:13:56,958
Wiecie, gdzie jestem. A”.

1147
01:13:57,041 --> 01:13:58,875
UŚCISKI, ANDI

1148
01:13:58,958 --> 01:14:01,958
Domyślam się, że te nazwiska to…

1149
01:14:02,041 --> 01:14:05,916
Birdie Jay, Duke Cody,
Claire Debella i Lionel Toussaint.

1150
01:14:06,000 --> 01:14:07,125
Gnojki.

1151
01:14:07,625 --> 01:14:10,541
Wysłała e-mail, nikt jej nie odpisał,

1152
01:14:10,625 --> 01:14:13,333
a na drugi dzień
znaleźli ją martwą w garażu

1153
01:14:13,416 --> 01:14:15,125
nafaszerowaną tabletkami na sen?

1154
01:14:16,416 --> 01:14:19,458
Przeszukałam każdy zakamarek jej domu,

1155
01:14:19,541 --> 01:14:21,291
ale czego nie znalazłam?

1156
01:14:23,916 --> 01:14:24,958
Czerwonej koperty.

1157
01:14:27,916 --> 01:14:28,916
Fascynujące.

1158
01:14:29,750 --> 01:14:32,625
Według Google'a jest pan
najlepszym detektywem na świecie.

1159
01:14:32,708 --> 01:14:34,583
Ktoś taki jak ja przeciwko

1160
01:14:34,666 --> 01:14:37,666
grupie bogaczy z armią prawników…

1161
01:14:37,750 --> 01:14:39,583
Chyba że zostaliby sami.

1162
01:14:40,791 --> 01:14:44,666
Odizolowani na cały weekend z,
jak się pani wyraziła,

1163
01:14:44,750 --> 01:14:47,000
najlepszym detektywem na świecie…

1164
01:14:49,458 --> 01:14:51,375
Mam się udać na tę wyspę.

1165
01:14:51,458 --> 01:14:53,041
To głupi pomysł, prawda?

1166
01:14:53,125 --> 01:14:55,166
Powiedzmy to sobie jasno.

1167
01:14:55,916 --> 01:14:57,291
Żaden ze mnie Batman.

1168
01:14:57,375 --> 01:14:59,875
Mogę dotrzeć do prawdy, zgromadzić dowody

1169
01:14:59,958 --> 01:15:02,375
i przedstawić je policji i w sądzie,

1170
01:15:02,458 --> 01:15:05,416
ale to limit moich kompetencji.

1171
01:15:05,500 --> 01:15:09,166
Lepiej pan niż ja. Zaryzykuję.

1172
01:15:09,250 --> 01:15:11,791
Nie mówili w wiadomościach
o śmierci pani siostry.

1173
01:15:11,875 --> 01:15:14,250
- Zgłosiła to pani mediom?
- Nie.

1174
01:15:14,333 --> 01:15:15,833
Kurczę. A powinnam?

1175
01:15:16,875 --> 01:15:18,291
Nie znam się na tym.

1176
01:15:18,375 --> 01:15:21,833
I żaden inny członek rodziny nie wie…

1177
01:15:22,666 --> 01:15:25,250
Jeśli pociągnę za sznurki,

1178
01:15:25,333 --> 01:15:29,000
mógłbym powstrzymać wyciek do prasy
przez jakiś… tydzień?

1179
01:15:29,083 --> 01:15:30,583
Może to…

1180
01:15:33,791 --> 01:15:35,875
Nie, to szalony pomysł. To się nie…

1181
01:15:38,041 --> 01:15:39,041
Serio…

1182
01:15:40,250 --> 01:15:44,000
Nie, to… Tak. Panno Brand.

1183
01:15:46,083 --> 01:15:50,041
Wszelki podziw i szacunek,
jakim mnie pani darzyła,

1184
01:15:50,125 --> 01:15:53,666
przekraczając mój próg…
Proszę podwoić te uczucia.

1185
01:15:53,750 --> 01:15:54,625
Podwoić.

1186
01:15:56,291 --> 01:16:02,083
Proponuję, by udała się pani
ze mną na tę wyspę

1187
01:16:03,166 --> 01:16:04,333
jako swoja siostra.

1188
01:16:05,416 --> 01:16:07,125
Cassandra Brand.

1189
01:16:08,166 --> 01:16:12,458
Co? Nie. Zlecam to panu.

1190
01:16:13,416 --> 01:16:15,958
Ja nie… Oszalał pan?

1191
01:16:16,041 --> 01:16:17,666
Podwaja pani. Tak.

1192
01:16:17,750 --> 01:16:19,583
Jeśli zjawi się słynny detektyw

1193
01:16:19,666 --> 01:16:23,083
i ni stąd, ni zowąd
zacznie wypytywać o pani siostrę,

1194
01:16:23,166 --> 01:16:24,833
nie puszczą pary z ust.

1195
01:16:25,875 --> 01:16:30,541
Pani obecność posłuży za katalizator.

1196
01:16:30,625 --> 01:16:32,625
- Nie ma mowy.
- Proszę podwajać.

1197
01:16:32,708 --> 01:16:36,000
Staram się, jak mogę, ale to szaleństwo.

1198
01:16:36,083 --> 01:16:38,250
Tylko tak coś wskóramy.

1199
01:16:38,333 --> 01:16:41,750
Nie widzi pan? Od razu się połapią.

1200
01:16:41,833 --> 01:16:44,083
Zmieni pani fryzurę, włoży jej ubrania.

1201
01:16:44,166 --> 01:16:46,375
Już się widzę w takich ciuchach.

1202
01:16:46,458 --> 01:16:49,041
- Co z moimi włosami?
- Polecę pani kogoś.

1203
01:16:49,125 --> 01:16:51,333
Czemu mieliby podejrzewać,

1204
01:16:51,416 --> 01:16:55,625
że udaje pani swoją siostrę,
skoro nie wiedzą, że ona nie żyje?

1205
01:16:58,791 --> 01:16:59,666
Racja.

1206
01:17:00,250 --> 01:17:01,916
Nie wiedzą, że Andi nie żyje.

1207
01:17:03,541 --> 01:17:05,333
Czemu mieliby coś podejrzewać?

1208
01:17:07,208 --> 01:17:11,375
- A pan będzie robił dochodzenie?
- Tak. Wystarczy tylko pani obecność.

1209
01:17:13,083 --> 01:17:16,958
Panie Blanc, czy to… bezpieczne?

1210
01:17:18,958 --> 01:17:19,958
Nie.

1211
01:17:21,166 --> 01:17:23,625
Jedna osoba będzie znała prawdę.

1212
01:17:24,375 --> 01:17:27,333
Jej zabójca od początku
będzie znał pani tożsamość

1213
01:17:27,416 --> 01:17:28,625
i intencje.

1214
01:17:29,416 --> 01:17:32,458
I nie zawaha się ponownie zabić,
by zatrzeć ślady.

1215
01:17:32,541 --> 01:17:36,708
Jestem detektywem. Nie ochroniarzem.

1216
01:17:37,541 --> 01:17:40,041
Przykro mi. Nie pomogę.

1217
01:17:41,291 --> 01:17:42,250
Nie.

1218
01:17:44,583 --> 01:17:48,125
Jeden z tych gnojków zabił moją siostrę.

1219
01:17:53,458 --> 01:17:56,166
Sądzi pan, że dorwiemy tego sukinsyna?

1220
01:18:24,541 --> 01:18:25,750
A niech mnie.

1221
01:18:25,833 --> 01:18:30,750
Nie wiem, czemu tu jestem.
Oszalałam. Ale jestem. Zróbmy to.

1222
01:18:31,791 --> 01:18:34,000
- Coś do picia?
- Napij się.

1223
01:18:34,083 --> 01:18:36,000
Nie piję. Poproszę kawę.

1224
01:18:36,083 --> 01:18:36,958
Dobrze.

1225
01:18:37,541 --> 01:18:38,500
Pamiętniki Andi.

1226
01:18:38,583 --> 01:18:42,375
Przyswajaj je sobie. Zatem… jutro.

1227
01:18:42,958 --> 01:18:44,125
Zjawię się wcześnie.

1228
01:18:44,208 --> 01:18:47,541
Będę strugał ekscentryka z Południa,
zbiję ich z tropu.

1229
01:18:47,625 --> 01:18:50,166
Na łodzi… bądź nieprzystępna.

1230
01:18:50,250 --> 01:18:52,541
- Nie wdawaj się w rozmowy.
- Nie lubię łodzi.

1231
01:18:52,625 --> 01:18:53,583
Dasz radę.

1232
01:18:53,666 --> 01:18:57,083
Pamiętaj tylko:
głos Sytej Piczy i postura Andi.

1233
01:18:58,208 --> 01:19:00,416
Uczę się z jej prelekcji w TED-zie.

1234
01:19:00,500 --> 01:19:01,333
Świetnie.

1235
01:19:03,041 --> 01:19:04,375
Pies pożarł kawior.

1236
01:19:04,458 --> 01:19:05,291
Otóż to!

1237
01:19:07,458 --> 01:19:11,041
Mówiłeś, że prześledzisz ich motywy.

1238
01:19:11,125 --> 01:19:12,333
Znalazłeś coś?

1239
01:19:12,416 --> 01:19:13,625
Owszem.

1240
01:19:13,708 --> 01:19:17,166
Ale każdy ma motyw,
by uśmiercić Milesa Brona.

1241
01:19:17,250 --> 01:19:20,083
Czemu mieliby ją zabić, by go chronić?

1242
01:19:20,166 --> 01:19:21,375
Nie pojmuję.

1243
01:19:21,458 --> 01:19:24,166
A Miles? Może on to zrobił.

1244
01:19:24,250 --> 01:19:28,375
Nie wykluczałbym tego,
ale Miles Bron nie jest głupi.

1245
01:19:29,125 --> 01:19:32,375
Ryzykując morderstwo po głośnym procesie

1246
01:19:32,458 --> 01:19:35,083
i po tym, jak Andi wysłała ten e-mail,

1247
01:19:35,166 --> 01:19:37,916
wykazałby się nieprzeciętną głupotą.

1248
01:19:38,000 --> 01:19:40,291
Zwłaszcza że ktoś mógłby go wyręczyć.

1249
01:19:40,375 --> 01:19:42,416
Streść mi te pamiętniki.

1250
01:19:43,083 --> 01:19:44,000
Dobrze.

1251
01:19:44,791 --> 01:19:47,208
Dziesięć lat temu, zanim się wybili,

1252
01:19:47,291 --> 01:19:48,833
<i>spotykali się w barze.</i>

1253
01:19:48,916 --> 01:19:50,625
<i>I przewodził im Miles?</i>

1254
01:19:50,708 --> 01:19:52,166
<i>Nie. Andi.</i>

1255
01:19:52,250 --> 01:19:54,250
<i>Wszyscy przyjaźnili się z Andi.</i>

1256
01:19:54,333 --> 01:19:56,625
<i>Birdie była przebrzmiałą modelką.</i>

1257
01:19:56,708 --> 01:19:59,791
<i>Duke nerdem urządzającym</i>
<i>turnieje gier komputerowych.</i>

1258
01:19:59,875 --> 01:20:02,166
<i>Claire przegrała wybory do ratusza.</i>

1259
01:20:02,250 --> 01:20:04,291
<i>Lionel był nauczycielem z doskoku.</i>

1260
01:20:04,375 --> 01:20:06,541
<i>Ich kariery osiadły na mieliźnie.</i>

1261
01:20:06,625 --> 01:20:09,500
<i>Ale Andi odkryła ich potencjał.</i>

1262
01:20:10,666 --> 01:20:13,333
<i>A potem odkryła Milesa</i>
<i>i zapoznała z resztą.</i>

1263
01:20:13,416 --> 01:20:14,958
To Miles.

1264
01:20:15,041 --> 01:20:16,708
- Miło was poznać.
- Siemasz.

1265
01:20:16,791 --> 01:20:17,833
Fajne pióra.

1266
01:20:17,916 --> 01:20:20,916
<i>- Na początku go nie lubili.</i>
- …przeżyją wynalazcę…

1267
01:20:21,000 --> 01:20:22,125
<i>Mówił rzeczy w stylu…</i>

1268
01:20:22,208 --> 01:20:24,458
Chcę, by wymieniali moje imię

1269
01:20:24,541 --> 01:20:28,291
za każdym razem,
gdy mówi się o <i>Mona Lisie.</i> Po wieki.

1270
01:20:28,375 --> 01:20:30,208
Co to w ogóle znaczy?

1271
01:20:30,791 --> 01:20:32,666
Nieśmiertelność.

1272
01:20:32,750 --> 01:20:35,125
Chce stworzyć coś o trwałej wartości.

1273
01:20:35,208 --> 01:20:37,791
Jego pierwszy biznes
to katalog masaży stóp.

1274
01:20:37,875 --> 01:20:39,666
- Wypalił?
- Nie.

1275
01:20:39,750 --> 01:20:41,583
Słuchajcie, warto spróbować.

1276
01:20:41,666 --> 01:20:44,333
Dajmy mu szansę. Zobaczymy, co się stanie.

1277
01:20:44,416 --> 01:20:46,875
- Hej, drużyno.
<i>- No i zaczęło się dziać.</i>

1278
01:20:48,708 --> 01:20:51,666
<i>Załatwił Birdie</i>
<i>pokaz jej projektów. Udał się.</i>

1279
01:20:51,750 --> 01:20:55,041
<i>Lionel zaczął publikować.</i>
<i>Duke dostał kanał na Twitchu.</i>

1280
01:20:55,125 --> 01:20:56,750
<i>Claire wygrała lokalne wybory.</i>

1281
01:20:56,833 --> 01:20:58,250
Ja też cię kocham!

1282
01:20:58,333 --> 01:21:01,000
<i>Drobne osiągnięcia, ale istotne.</i>

1283
01:21:02,416 --> 01:21:04,375
<i>Aż przyszła pora na coś większego.</i>

1284
01:21:05,958 --> 01:21:07,250
Nad czym pracujesz?

1285
01:21:15,500 --> 01:21:18,916
Pomysł z serwetki przerodził się w Alphę.

1286
01:21:19,000 --> 01:21:21,375
Odnieśli sukces i wciągnęli resztę.

1287
01:21:22,375 --> 01:21:24,625
Miles miał coraz większe aspiracje.

1288
01:21:24,708 --> 01:21:25,916
Dwa lata temu

1289
01:21:26,000 --> 01:21:30,583
skumał się z dziwnym norweskim naukowcem
na ceremonii z ayahuaską w Peru,

1290
01:21:30,666 --> 01:21:33,166
który nakręcił go
na to całe paliwo wodorowe.

1291
01:21:34,041 --> 01:21:36,541
Całkiem go to opętało.

1292
01:21:36,625 --> 01:21:40,583
Był gotów przeznaczyć na to
cały kapitał firmy.

1293
01:21:40,666 --> 01:21:41,958
UMOWA INWESTYCYJNA
100% WKŁAD FIRMY ALPHA W KLEAR

1294
01:21:42,041 --> 01:21:43,041
Nie.

1295
01:21:43,125 --> 01:21:46,666
Andi, daj spokój. To jest to!

1296
01:21:46,750 --> 01:21:50,583
Nie. To żaden start-up.
Rozwalisz cały świat.

1297
01:21:50,666 --> 01:21:51,500
No raczej.

1298
01:21:51,583 --> 01:21:54,416
Nie! Dosłownie. Świat wyleci w powietrze!

1299
01:21:55,375 --> 01:22:00,583
Pole zaburzonej rzeczywistości
zostaje tutaj. Nie pozwolę ci na to.

1300
01:22:02,166 --> 01:22:04,208
Jak to nie pozwolisz?

1301
01:22:04,791 --> 01:22:05,750
Odejdę.

1302
01:22:06,333 --> 01:22:09,750
Z połową firmy,
by cię przed tym powstrzymać.

1303
01:22:09,833 --> 01:22:13,166
Tak też zrobiła. I kocham ją za to.

1304
01:22:14,416 --> 01:22:18,541
A potem Miles z pomocą prawników
odebrał jej resztę firmy.

1305
01:22:18,625 --> 01:22:20,375
Wtedy wytoczyła mu proces?

1306
01:22:20,458 --> 01:22:21,833
Jej pozew dotyczył

1307
01:22:21,916 --> 01:22:25,250
prawa własności intelektualnej
do pomysłu na firmę.

1308
01:22:25,833 --> 01:22:27,250
Tego na serwetce.

1309
01:22:28,083 --> 01:22:29,750
Której nie zachowała.

1310
01:22:29,833 --> 01:22:33,666
Miles był bardzo poruszony.
Wpadł na pomysł.

1311
01:22:33,750 --> 01:22:35,625
Złapał serwetkę

1312
01:22:35,708 --> 01:22:40,208
i nabazgrał coś na niej, żeby nam pokazać.

1313
01:22:40,291 --> 01:22:41,250
- Łże!
- Cisza!

1314
01:22:41,333 --> 01:22:44,166
- Wysoki Sądzie, to kłamstwo.
- Proszę upomnieć…

1315
01:22:44,250 --> 01:22:46,958
Spójrz mi w oczy, Claire!
Wiesz, że to kłamstwo!

1316
01:22:47,625 --> 01:22:48,708
To kłamstwo.

1317
01:22:49,958 --> 01:22:53,666
Pamięta pan, panie Cody,
kto pisał na serwetce?

1318
01:22:53,750 --> 01:22:54,833
Tak. Miles.

1319
01:22:56,041 --> 01:22:57,583
To był Miles.

1320
01:22:59,208 --> 01:23:00,083
Miles.

1321
01:23:03,416 --> 01:23:04,291
<i>To było w marcu.</i>

1322
01:23:05,625 --> 01:23:07,250
<i>Zaraz po werdykcie</i>

1323
01:23:07,333 --> 01:23:09,458
<i>Miles nagle znalazł „swoją” serwetkę…</i>

1324
01:23:09,541 --> 01:23:10,541
SERWETKA ZA MILIARD DOLARÓW:
GENEZA IMPERIUM

1325
01:23:10,625 --> 01:23:12,958
<i>…i opowiadał o tym w wywiadach.</i>

1326
01:23:13,041 --> 01:23:15,041
<i>Zuchwałe fałszerstwo.</i>

1327
01:23:15,125 --> 01:23:19,083
Wierutne kłamstwo. Które zadziałało.

1328
01:23:46,416 --> 01:23:47,291
TEMAT: ZNALAZŁAM JĄ.

1329
01:23:54,708 --> 01:23:59,333
Zatem każdy z Dysruptorów
popełnił krzywoprzysięstwo,

1330
01:23:59,416 --> 01:24:01,333
by zniszczyć Andi i chronić Brona.

1331
01:24:02,458 --> 01:24:06,666
Musimy się dowiedzieć dlaczego.
Ustalić motyw.

1332
01:24:06,750 --> 01:24:10,458
Komu aż tak zależało,
by popełnić zabójstwo.

1333
01:24:10,541 --> 01:24:12,250
A potem, co nie będzie łatwe,

1334
01:24:12,333 --> 01:24:15,625
ustalić, gdzie każde z nich
przebywało w noc zabójstwa.

1335
01:24:15,708 --> 01:24:19,666
Kto mógł być wtedy u Andi?
Wykorzystał okazję.

1336
01:24:20,625 --> 01:24:24,083
Podejrzani, motyw, okazja…

1337
01:24:25,041 --> 01:24:27,583
- To wygląda jak <i>Cluedo.</i>
- No tak.

1338
01:24:27,666 --> 01:24:29,708
Pewnie zawsze wygrywasz.

1339
01:24:29,791 --> 01:24:32,458
Wcale mi nie idzie.
To moja pięta Achillesa.

1340
01:24:32,541 --> 01:24:35,541
Bieganie z notesem po wszystkich pokojach.

1341
01:24:35,625 --> 01:24:37,375
Okropna gra.

1342
01:24:37,458 --> 01:24:39,666
Moim uczniom się podoba.

1343
01:24:44,916 --> 01:24:45,791
Boję się.

1344
01:24:48,791 --> 01:24:49,875
Rozumiem.

1345
01:24:53,250 --> 01:24:55,125
Ostatnia szansa, by się wycofać.

1346
01:25:15,458 --> 01:25:18,791
O Boże. Łodzie.

1347
01:25:23,916 --> 01:25:25,000
Kozaczka.

1348
01:25:26,083 --> 01:25:27,458
Nie powinno cię tu być.

1349
01:25:36,583 --> 01:25:40,916
Duke i Birdie. Przejrzeli mnie.
Albo po prostu są wredni.

1350
01:25:41,000 --> 01:25:42,583
Jedno nie wyklucza drugiego.

1351
01:25:42,666 --> 01:25:45,041
Podejrzewam, że jak już się rozgościmy,

1352
01:25:45,125 --> 01:25:47,916
Bron weźmie mnie na bok,
by wypytać, co tu robię.

1353
01:25:48,000 --> 01:25:49,958
Będziesz miała okazję powęszyć.

1354
01:25:50,041 --> 01:25:50,875
Powęszyć?

1355
01:25:52,000 --> 01:25:52,916
Powęszyć.

1356
01:25:56,916 --> 01:25:59,166
Mam powęszyć.

1357
01:26:00,791 --> 01:26:02,791
Dobra.

1358
01:26:16,250 --> 01:26:17,125
Andi.

1359
01:26:18,375 --> 01:26:19,333
Tak.

1360
01:26:19,416 --> 01:26:21,833
Whiskey. Jeszcze się nie znamy.

1361
01:26:22,916 --> 01:26:25,791
- Szukasz basenu?
- Tak.

1362
01:26:25,875 --> 01:26:28,000
- Pójdziemy razem?
- Pewnie.

1363
01:26:28,083 --> 01:26:31,291
Chcesz? Nie smakuje mi.
Pachnie jak ten Derol.

1364
01:26:32,166 --> 01:26:34,958
Piękny naszyjnik. Jesteś spod Byka?

1365
01:26:35,041 --> 01:26:37,333
Tak. To prezent od Milesa.

1366
01:26:38,583 --> 01:26:41,958
Zrobił mi niespodziankę na urodziny.

1367
01:26:42,041 --> 01:26:44,750
Zasypał cały penthouse różami.

1368
01:26:44,833 --> 01:26:45,958
Uroczy gest.

1369
01:26:47,375 --> 01:26:50,458
To dobry gość. Skomplikowany.

1370
01:26:51,750 --> 01:26:52,875
Chociaż…

1371
01:26:54,500 --> 01:26:56,750
Uważam, że zrobili ci świństwo.

1372
01:26:57,958 --> 01:26:59,333
Źle cię potraktowali.

1373
01:26:59,416 --> 01:27:01,875
Czytałam transkrypty z procesu.
Wydymali cię.

1374
01:27:04,625 --> 01:27:06,041
Dzięki, Whiskey.

1375
01:27:06,125 --> 01:27:09,458
To mój drugi raz.
W zeszłym roku byliśmy na jachcie.

1376
01:27:09,541 --> 01:27:11,166
Musiało być fajnie.

1377
01:27:12,333 --> 01:27:13,166
Nie.

1378
01:27:13,958 --> 01:27:16,625
Gdy się zbierają, robi się kwas.

1379
01:27:17,291 --> 01:27:20,208
Duke traktuje mnie jak cizię,
reszta mnie ignoruje.

1380
01:27:20,291 --> 01:27:22,333
- Czemu to znosisz?
- Duke'a?

1381
01:27:23,958 --> 01:27:28,208
Buduję sobie markę,
a on daje mi wstawki na swoim kanale.

1382
01:27:29,375 --> 01:27:32,750
Choć zbytnio się angażuje w manosferę.

1383
01:27:32,833 --> 01:27:35,000
Jeśli kiedyś pójdę w politykę,

1384
01:27:35,916 --> 01:27:37,583
to raczej nie z tej platformy.

1385
01:27:37,666 --> 01:27:40,500
To szybka piłka, ale ogólnie chujnia.

1386
01:27:42,166 --> 01:27:45,041
- Basen.
- Jeszcze się przejdę.

1387
01:27:45,125 --> 01:27:46,625
Spotkamy się później.

1388
01:27:46,708 --> 01:27:49,041
Miło było z tobą porozmawiać.

1389
01:27:49,125 --> 01:27:50,041
Nawzajem.

1390
01:28:00,625 --> 01:28:01,875
O mój Boże!

1391
01:28:01,958 --> 01:28:02,791
Serio.

1392
01:28:03,916 --> 01:28:04,791
Dupek.

1393
01:28:04,875 --> 01:28:06,000
Impreza się zaczęła.

1394
01:28:07,500 --> 01:28:10,583
Zrobiłam to. Dwa tygodnie temu.

1395
01:28:11,833 --> 01:28:13,500
Zatwierdziłaś elektrownię.

1396
01:28:13,583 --> 01:28:16,458
Tak. Jak nawali…

1397
01:28:16,541 --> 01:28:20,375
Stracę żelazny elektorat,
szeregowych lewaków. Koniec.

1398
01:28:20,458 --> 01:28:21,833
Ja też.

1399
01:28:21,916 --> 01:28:22,875
Co?

1400
01:28:23,750 --> 01:28:26,208
Zatwierdziłem użycie Klear
w locie załogowym.

1401
01:28:26,291 --> 01:28:28,625
- Personel jeszcze nie wie.
- Ja chromolę.

1402
01:28:29,625 --> 01:28:32,500
Miejmy nadzieję, że Andi się myliła.

1403
01:28:32,583 --> 01:28:34,041
Nie myliła się.

1404
01:28:34,125 --> 01:28:38,791
W warunkach domowych
gaz wodorowy wycieka z rur.

1405
01:28:38,875 --> 01:28:41,500
- Cząsteczki są za małe.
- Gaz wodorowy?

1406
01:28:42,750 --> 01:28:44,416
Lionel. Sprzedałam za to duszę.

1407
01:28:45,000 --> 01:28:50,458
Mówisz, że to zgotuje ludziom w domach
powtórkę z Hindenburga?

1408
01:28:54,291 --> 01:28:57,000
Zajmę się nim. Spokojnie.

1409
01:29:02,583 --> 01:29:04,541
Kiedyś, dawno temu…

1410
01:29:06,125 --> 01:29:08,458
to ja byłam na okładkach, on był nikim.

1411
01:29:09,291 --> 01:29:11,666
Był zabaweczką w mojej dłoni.

1412
01:29:12,958 --> 01:29:14,291
Tak było lepiej.

1413
01:29:20,083 --> 01:29:22,208
Andi! Cześć!

1414
01:29:27,541 --> 01:29:28,958
Świetnie ci idzie.

1415
01:29:29,041 --> 01:29:31,666
Ciekawa rzecz na temat Whiskey
i mamy motywy

1416
01:29:31,750 --> 01:29:33,375
dla Lionela i Claire.

1417
01:29:33,458 --> 01:29:34,458
Brawo!

1418
01:29:34,541 --> 01:29:37,166
To motywy? Nie bardzo mogłam to pojąć.

1419
01:29:37,250 --> 01:29:41,708
Nadstawili karku i stracą wszystko,
jeśli Milesowi się nie powiedzie.

1420
01:29:41,833 --> 01:29:44,250
Muszą go chronić za wszelką cenę.

1421
01:29:44,333 --> 01:29:46,833
Nie wyobrażam sobie, by mogli ją zabić.

1422
01:29:46,916 --> 01:29:50,500
Weź pod uwagę naturę tej zbrodni.

1423
01:29:51,791 --> 01:29:55,500
<i>Przyszli, by przeprosić. By się pogodzić.</i>

1424
01:29:56,458 --> 01:29:59,750
<i>A samo zabójstwo popełniono bez przemocy.</i>

1425
01:30:00,708 --> 01:30:01,916
<i>Wręcz łagodnie.</i>

1426
01:30:04,625 --> 01:30:06,833
<i>Nawet nie musieli tego oglądać.</i>

1427
01:30:08,375 --> 01:30:10,291
<i>Po prostu zasnęła.</i>

1428
01:30:13,958 --> 01:30:15,250
Nie.

1429
01:30:15,958 --> 01:30:18,000
Jak najbardziej ich na to stać.

1430
01:30:24,500 --> 01:30:26,333
Mówiłaś, że nie pijesz.

1431
01:30:26,416 --> 01:30:29,875
To nie alkohol. To jakiś napój zdrowotny.

1432
01:30:29,958 --> 01:30:31,916
Daj mi to.

1433
01:30:32,000 --> 01:30:36,833
To kombucza z prądem. Jareda Leto.

1434
01:30:36,916 --> 01:30:39,416
Ile ma? Dziewięć procent alkoholu!

1435
01:30:39,500 --> 01:30:41,416
Zostaw. Ile już wypiłaś?

1436
01:30:41,500 --> 01:30:44,083
Nie wiem, ale czuję się świetnie.

1437
01:30:44,833 --> 01:30:46,416
Jasne? Musimy się skupić.

1438
01:30:46,500 --> 01:30:49,916
Skupmy się na naszych O, na okazjach.

1439
01:30:50,000 --> 01:30:52,125
Musimy to z nich wycisnąć. Już czas.

1440
01:30:52,208 --> 01:30:54,750
Nie. Teraz niczego nie będziemy wyciskać.

1441
01:30:54,833 --> 01:30:56,833
Słuchaj. Czuję się świetnie.

1442
01:30:56,916 --> 01:30:58,333
Może się połóż.

1443
01:30:58,416 --> 01:31:00,375
- Kończy nam się czas!
- Helen!

1444
01:31:01,083 --> 01:31:02,083
Helen…

1445
01:31:03,208 --> 01:31:04,291
Proszę.

1446
01:31:04,375 --> 01:31:05,916
Weź pod uwagę ryzyko.

1447
01:31:06,500 --> 01:31:08,458
Daj mi się tym zająć.

1448
01:31:09,166 --> 01:31:10,208
Niczego nie wyciskaj.

1449
01:31:14,125 --> 01:31:15,833
<i>Każą ci przestać.</i>

1450
01:31:16,416 --> 01:31:19,833
Nawet własny wspólnik ci to powie.

1451
01:31:20,458 --> 01:31:22,458
Bo, jak się okazuje,

1452
01:31:22,541 --> 01:31:26,166
nikt nie chce, żebyś rozwalił system.

1453
01:31:26,916 --> 01:31:29,958
Ale na tym polega prawdziwa dysrupcja.

1454
01:31:30,625 --> 01:31:34,208
I to właśnie nas wszystkich łączy.

1455
01:31:34,291 --> 01:31:37,125
Wszyscy doszliśmy do tej granicy
i ją przekroczyliśmy.

1456
01:31:40,833 --> 01:31:41,791
Andi…

1457
01:31:43,500 --> 01:31:45,333
Czekaj!

1458
01:31:46,666 --> 01:31:49,291
„Czekaj”? Nie. Sama czekaj!

1459
01:31:50,458 --> 01:31:53,208
W sądzie nawet nie spojrzałaś mi w oczy.

1460
01:31:55,708 --> 01:31:57,000
Co robisz?

1461
01:32:05,250 --> 01:32:07,000
Chcesz pogadać o tym mailu?

1462
01:32:08,541 --> 01:32:12,958
Teraz chcesz o nim rozmawiać?
Nawet nie odpisałaś!

1463
01:32:13,708 --> 01:32:15,458
Siedzę w polityce.

1464
01:32:15,541 --> 01:32:17,041
Nie wysyłam e-maili,

1465
01:32:17,125 --> 01:32:20,208
których wolę nie widzieć
na okładce <i>Timesa.</i>

1466
01:32:20,291 --> 01:32:21,583
Dlatego dzwoniłam.

1467
01:32:23,291 --> 01:32:26,666
Wszyscy dzwoniliśmy. W kółko.

1468
01:32:27,166 --> 01:32:30,750
Miałaś wyłączony telefon.
Przez cały następny tydzień też.

1469
01:32:31,708 --> 01:32:32,875
Mam nowy numer.

1470
01:32:33,750 --> 01:32:37,166
Nie mogliśmy się dodzwonić,
więc do ciebie pojechaliśmy.

1471
01:32:37,916 --> 01:32:41,458
<i>Lionel i ja dotarliśmy równocześnie.</i>
<i>Duke już tam był.</i>

1472
01:32:41,541 --> 01:32:43,250
- Andi!
- Hej, Andi?

1473
01:32:43,333 --> 01:32:46,458
<i>Światła były pogaszone.</i>
<i>Waliłem z całych sił.</i>

1474
01:32:46,541 --> 01:32:47,375
Andi!

1475
01:32:49,291 --> 01:32:52,166
Pukaliśmy, wołaliśmy cię.
Po godzinie odjechaliśmy.

1476
01:32:52,250 --> 01:32:55,041
Birdie przyjechała później
i zastała to samo.

1477
01:32:55,125 --> 01:32:58,125
- Gdzie byłaś, Andi?
- O której tam byliście?

1478
01:32:58,708 --> 01:33:00,166
Nie wiem. Było już ciemno.

1479
01:33:01,666 --> 01:33:02,500
A ty, Duke,

1480
01:33:03,708 --> 01:33:05,166
już tam byłeś?

1481
01:33:05,250 --> 01:33:07,333
Prawie się rozbił na motorze.

1482
01:33:07,416 --> 01:33:09,875
- Aż tak zasuwał.
- Byłbym rozplaskany.

1483
01:33:09,958 --> 01:33:13,208
Dobrze. Możecie to powtórzyć?

1484
01:33:17,125 --> 01:33:17,958
Słuchaj.

1485
01:33:19,291 --> 01:33:22,083
Nie wiem, co knujesz, będąc tutaj,

1486
01:33:22,750 --> 01:33:24,500
ale musimy o tym pogadać.

1487
01:33:25,583 --> 01:33:27,750
Gdybym wtedy otworzyła drzwi,

1488
01:33:28,875 --> 01:33:32,333
powiedziałabyś: „Przepraszam. Wesprę cię”?

1489
01:33:33,666 --> 01:33:35,625
Czy zależało ci tylko na tym,

1490
01:33:35,708 --> 01:33:38,250
by powstrzymać mnie przed
użyciem tej koperty?

1491
01:33:53,083 --> 01:33:54,208
Coś jest nie tak.

1492
01:33:55,041 --> 01:33:56,166
Nie podoba mi się to.

1493
01:33:57,208 --> 01:33:58,583
Co ona kombinuje?

1494
01:34:02,500 --> 01:34:04,666
<i>Proszę nie zaśmiecać wody.</i>

1495
01:34:05,291 --> 01:34:06,291
Blanc!

1496
01:34:06,833 --> 01:34:08,916
<i>Proszę nie zaśmiecać wody.</i>

1497
01:34:09,000 --> 01:34:11,583
To wszystko, co powiedziała. Tak myślę.

1498
01:34:11,666 --> 01:34:14,875
A ja myślę,
że powinnaś zacząć pić. Wymiatasz.

1499
01:34:14,958 --> 01:34:20,250
Lionel i Claire byli tam razem.
Ale Duke był wcześniej, a Birdie później.

1500
01:34:20,333 --> 01:34:22,791
Jedno mogło przyjechać wcześniej,
zabić Andi,

1501
01:34:22,875 --> 01:34:25,916
a potem czekać, aż dojedzie drugie.

1502
01:34:26,000 --> 01:34:26,916
FITNESS Z SERENĄ

1503
01:34:27,000 --> 01:34:28,166
Cholera.

1504
01:34:28,250 --> 01:34:32,625
Coś mi świta, ale ta sprawa
całkiem zbija mnie z tropu.

1505
01:34:32,708 --> 01:34:33,791
Zbija mnie z tropu.

1506
01:34:33,875 --> 01:34:37,333
Brak nam motywów dla Duke'a i Birdie…

1507
01:34:37,416 --> 01:34:39,958
<i>Robimy tę sesję czy nie?</i>

1508
01:34:40,750 --> 01:34:41,750
<i>Zegar tyka.</i>

1509
01:34:44,208 --> 01:34:46,708
Nie, nie teraz.

1510
01:34:49,541 --> 01:34:50,541
Może później.

1511
01:34:50,625 --> 01:34:52,500
<i>Spoko, wasza kasa, nie moja.</i>

1512
01:34:58,166 --> 01:35:03,333
Ten Jared Leto dostałby ode mnie wciry
za tę kombuczę.

1513
01:35:03,416 --> 01:35:06,041
Ten sam numer do wszystkich faksów.

1514
01:35:09,458 --> 01:35:10,625
Ja pierdykam.

1515
01:35:10,708 --> 01:35:14,375
Z datą zaraz po tym,
jak Andi wysłała ten e-mail.

1516
01:35:15,375 --> 01:35:16,875
Lionel to przefaksował…

1517
01:35:16,958 --> 01:35:19,666
To jeszcze nie znaczy, że on… Schyl się.

1518
01:35:20,291 --> 01:35:22,125
Natychmiast. Idź do niego.

1519
01:35:22,208 --> 01:35:24,166
Zrób, co trzeba, przyciśnij gnoja.

1520
01:35:24,250 --> 01:35:25,583
Wyduś z niego odpowiedź.

1521
01:35:26,208 --> 01:35:31,750
Słuchaj, buzia. Zależy nam na tym.
Zrób to dla mnie ostatni raz.

1522
01:35:33,333 --> 01:35:35,583
Dobra. Kocham…

1523
01:35:54,666 --> 01:35:55,583
Chodź tu.

1524
01:36:09,125 --> 01:36:10,500
Zrobisz to dla mnie?

1525
01:36:13,500 --> 01:36:14,333
Nie to.

1526
01:36:16,666 --> 01:36:18,000
No weź.

1527
01:36:18,083 --> 01:36:20,041
Tylko tego chce.

1528
01:36:20,125 --> 01:36:22,625
Jego kanał wysycha, musi się promować.

1529
01:36:22,708 --> 01:36:26,958
Wkręć go do Alpha News, kotku.
Choćby na koniec ramówki.

1530
01:36:27,041 --> 01:36:30,208
Wiesz, że zasłużył. Po tym, co zrobił.

1531
01:36:30,291 --> 01:36:31,500
Posłuchaj.

1532
01:36:31,583 --> 01:36:33,875
Rzeźbię przyszły profil newsowy.

1533
01:36:33,958 --> 01:36:37,291
Nie będę psuł karmy
nosorożcowymi pigułkami na wzwód.

1534
01:36:38,375 --> 01:36:39,375
Rozumiesz?

1535
01:36:40,166 --> 01:36:45,333
To mój wierny kumpel,
ale nie nadaje się do Alpha News.

1536
01:36:54,791 --> 01:36:57,041
Nic nie poradzę, Peg.

1537
01:36:57,125 --> 01:36:58,833
Mam tego dość. Odchodzę.

1538
01:36:58,916 --> 01:37:00,791
- Peg!
- Daj mi spokój!

1539
01:37:00,875 --> 01:37:02,416
- Czekaj!
- Dziesięć lat…

1540
01:37:02,500 --> 01:37:05,375
Terapeuta nazwał to toksycznym związkiem.

1541
01:37:05,458 --> 01:37:07,833
- Nie bądź taka!
- Nie idź za mną.

1542
01:37:07,916 --> 01:37:09,375
Odchodzę!

1543
01:37:12,208 --> 01:37:14,666
<i>To był ukłon w stronę Beyoncé, ale ludzie…</i>

1544
01:37:16,166 --> 01:37:18,625
<i>Czemu mówił, że to twoja jedyna szansa?</i>

1545
01:37:18,708 --> 01:37:20,791
<i>Czemu ludzie mówią różne rzeczy?</i>

1546
01:37:20,875 --> 01:37:24,166
Birdie, zaraz cię palnę,
jeśli mi nie powiesz.

1547
01:37:24,250 --> 01:37:26,333
Podpiszę to oświadczenie.

1548
01:37:26,416 --> 01:37:28,125
Nie! Będzie po nas…

1549
01:37:28,208 --> 01:37:31,541
To i tak się wyda! Nic nie poradzimy!

1550
01:37:31,625 --> 01:37:33,583
Zrobimy to, co zawsze.

1551
01:37:33,666 --> 01:37:36,916
Zaprzeczymy, przeprosimy
i zaszyjemy się na jakiś czas.

1552
01:37:37,000 --> 01:37:38,208
Zostaw to mnie.

1553
01:37:41,708 --> 01:37:42,583
Co to?

1554
01:37:43,416 --> 01:37:44,500
Mój sekretny telefon.

1555
01:37:47,166 --> 01:37:48,083
A to co?

1556
01:37:48,666 --> 01:37:51,791
E-mail od kontrahenta Sweetie Pants
sprzed dwóch lat.

1557
01:37:54,000 --> 01:37:57,625
„Panno Jay, pragnę poinformować,
że w szwalni w Bangladeszu

1558
01:37:57,708 --> 01:38:00,583
panują spartańskie warunki.

1559
01:38:00,666 --> 01:38:01,833
Czekam na instrukcje”.

1560
01:38:03,291 --> 01:38:07,208
Odpisałaś: „Idealnie. Dzięki”.

1561
01:38:09,083 --> 01:38:10,791
Z dabującą memotką.

1562
01:38:15,916 --> 01:38:16,916
Birdie…

1563
01:38:18,916 --> 01:38:23,666
nie mów, że myślałaś,
że „spartańskie” znaczy to samo

1564
01:38:25,416 --> 01:38:26,583
co „sportowe”.

1565
01:38:30,166 --> 01:38:32,208
O Boże.

1566
01:38:33,208 --> 01:38:34,666
Miles mnie spłaci.

1567
01:38:34,750 --> 01:38:37,333
Mówi, że jeśli wezmę to całkiem na siebie,

1568
01:38:37,416 --> 01:38:39,666
to wypłaci mi wartość moich udziałów.

1569
01:38:39,750 --> 01:38:40,916
To 30 milionów.

1570
01:38:41,625 --> 01:38:44,041
Zrobię wszystko, żeby nie utonąć,

1571
01:38:44,125 --> 01:38:46,500
a on jest moim kołem ratunkowym.

1572
01:38:47,250 --> 01:38:49,291
<i>- Oddasz mi sekretny telefon?</i>
<i>- Nie.</i>

1573
01:38:51,791 --> 01:38:53,125
W <i>Cluedo</i> tak nie ma.

1574
01:38:53,208 --> 01:38:54,958
Bo to beznadziejna gra.

1575
01:38:55,041 --> 01:38:57,125
Wszyscy mieli motyw, by chronić Milesa.

1576
01:38:57,208 --> 01:38:59,916
I wszyscy tam wtedy byli.
Co teraz, detektywie?

1577
01:39:01,000 --> 01:39:01,833
Koperta.

1578
01:39:02,833 --> 01:39:06,708
Zabójca twojej siostry zabrał ją,
by chronić Milesa.

1579
01:39:06,791 --> 01:39:08,500
Nie zniszczyłby jej.

1580
01:39:08,583 --> 01:39:10,916
Chciałby mu pokazać, co dla niego zrobił.

1581
01:39:11,000 --> 01:39:13,875
Zabrał ją ze sobą. Jest gdzieś tutaj.

1582
01:39:14,458 --> 01:39:15,750
Jak ją znaleźć?

1583
01:39:16,333 --> 01:39:18,791
Ktoś musiałby przyjść na kolację z teczką,

1584
01:39:18,875 --> 01:39:21,958
żeby mieć przy sobie
kopertę tego rozmiaru…

1585
01:39:24,666 --> 01:39:26,583
Inaczej musi być w czyimś pokoju.

1586
01:39:27,583 --> 01:39:29,541
Więc dziś podczas kolacji…

1587
01:39:29,625 --> 01:39:32,291
Andi. Ufam, że nadal pijesz
whiskey z wodą sodową.

1588
01:39:32,875 --> 01:39:35,666
<i>Zachowaj trzeźwy umysł.</i>

1589
01:39:37,208 --> 01:39:38,958
<i>Bo musisz znaleźć sposób.</i>

1590
01:39:39,041 --> 01:39:40,583
Żądam prawdy!

1591
01:39:43,000 --> 01:39:44,000
Powiem ci prawdę.

1592
01:39:44,083 --> 01:39:47,000
<i>Na tyle bolesny,</i>

1593
01:39:47,083 --> 01:39:49,375
<i>by nikt za tobą nie poszedł.</i>

1594
01:39:50,083 --> 01:39:54,250
<i>Sprowokuj kłótnię i przegraj.</i>
<i>Musimy znaleźć tę kopertę.</i>

1595
01:39:54,333 --> 01:39:56,750
Przegrałaś. Taka jest prawda.

1596
01:40:02,625 --> 01:40:04,208
Stara, dobra Andi.

1597
01:40:07,708 --> 01:40:10,333
To dupek, Whiskey. Rzuć go w diabły.

1598
01:40:27,291 --> 01:40:30,541
<i>Przeszukaj ich pokoje.</i>
<i>Przetrząśnij je szybko i dokładnie.</i>

1599
01:40:32,458 --> 01:40:34,166
<i>Nie przejmuj się bałaganem.</i>

1600
01:41:06,541 --> 01:41:08,666
Cześć. Wybacz.

1601
01:41:12,916 --> 01:41:14,500
Klapniesz tu sobie czy…

1602
01:41:18,541 --> 01:41:19,375
Psiakrew.

1603
01:41:19,458 --> 01:41:21,333
37 WIADOMOŚCI
21 NIEODEBRANYCH POŁĄCZEŃ

1604
01:41:21,416 --> 01:41:22,625
Co u licha?

1605
01:41:22,708 --> 01:41:26,166
WSPÓŁCZUJĘ.
WŁAŚNIE SIĘ DOWIEDZIAŁEM…

1606
01:41:31,541 --> 01:41:33,875
CASSANDRA BRAND NIE ŻYJE
PRAWDOPODOBNE SAMOBÓJSTWO

1607
01:41:33,958 --> 01:41:36,333
POLICJA ZAKŁADA ŚMIERĆ
WSKUTEK SAMOBÓJSTWA

1608
01:41:36,916 --> 01:41:40,000
O cholera.

1609
01:41:53,708 --> 01:41:54,541
Andi?

1610
01:41:56,500 --> 01:41:57,916
Wszystko wyjaśnię.

1611
01:42:00,791 --> 01:42:03,125
Czekaj. Przyjęcie się skończyło?

1612
01:42:03,208 --> 01:42:05,625
Nie. Wyszłam stamtąd.

1613
01:42:07,041 --> 01:42:08,041
Duke…

1614
01:42:08,875 --> 01:42:12,666
Zostawiłam go, bo nie mogłam…
Nie zasłużył na to.

1615
01:42:13,541 --> 01:42:15,208
Co powiem jego mamie?

1616
01:42:16,541 --> 01:42:21,666
Owszem, zasłużył sobie.
To kawał drania. Nie żal mi go.

1617
01:42:21,750 --> 01:42:25,791
Należało mu się.
Bez niego będzie ci lepiej.

1618
01:42:36,833 --> 01:42:38,083
Co, kurwa?

1619
01:42:39,875 --> 01:42:41,000
- Nie zabijaj!
- Co?

1620
01:42:41,083 --> 01:42:44,208
- Nie zabijaj mnie!
- Nie mam zamiaru, stuknięta suko!

1621
01:43:11,666 --> 01:43:12,791
Andi?

1622
01:43:16,333 --> 01:43:17,166
Andi!

1623
01:43:17,666 --> 01:43:18,500
Blanc!

1624
01:43:27,875 --> 01:43:29,833
Blanc, gdzie jesteś?

1625
01:43:29,916 --> 01:43:33,416
Helen! Zrobiło się niebezpiecznie.
Wzięłaś pistolet Duke'a?

1626
01:43:33,500 --> 01:43:36,083
Niby po co? Czemu zgasły światła?

1627
01:43:36,166 --> 01:43:37,125
Duke nie żyje.

1628
01:43:37,208 --> 01:43:38,333
Co?

1629
01:43:38,416 --> 01:43:40,541
Nie teraz. Znalazłaś kopertę?

1630
01:43:40,625 --> 01:43:43,291
Nie. Przeszukałam wszystkie pokoje.

1631
01:43:43,375 --> 01:43:46,916
Głupiec ze mnie!
Został jeszcze jeden pokój.

1632
01:43:48,166 --> 01:43:50,750
Ktoś dał ją Milesowi. Jest w Glass Onion.

1633
01:43:50,833 --> 01:43:53,458
Odwrócę ich uwagę, a ty ją znajdź…

1634
01:43:53,541 --> 01:43:55,750
Ale nie dowiemy się, kto mu ją dał.

1635
01:43:56,333 --> 01:43:57,958
Blanc, nie rozumiem.

1636
01:43:58,041 --> 01:44:00,750
Proszę. Zaufaj mi. Mamy to jak na dłoni.

1637
01:44:01,541 --> 01:44:04,708
Brakuje nam jednej rzeczy, ale tylko ty…

1638
01:44:27,541 --> 01:44:29,333
Ja pierdzielę!

1639
01:44:49,291 --> 01:44:51,250
Blanc, za nim!

1640
01:44:52,416 --> 01:44:54,250
Co z tobą? Nie daj mu uciec.

1641
01:45:04,500 --> 01:45:07,291
OSTRY RENNING!

1642
01:45:11,791 --> 01:45:13,583
Zabójca myśli, że nie żyjesz.

1643
01:45:14,500 --> 01:45:15,625
To nasza przykrywka.

1644
01:45:16,916 --> 01:45:20,833
Ugram ci pięć minut w Glass Onion,
ale musisz…

1645
01:45:20,916 --> 01:45:23,208
- Dawaj.
- Musisz znaleźć tę kopertę.

1646
01:45:23,291 --> 01:45:26,791
- Znajdę.
- Świetnie. Daj mi to.

1647
01:45:28,666 --> 01:45:29,750
W sam raz.

1648
01:45:36,750 --> 01:45:37,583
O w pizdu!

1649
01:45:37,666 --> 01:45:38,750
Blanc…

1650
01:45:41,583 --> 01:45:42,458
Tak.

1651
01:45:50,833 --> 01:45:51,875
O Boże.

1652
01:45:59,791 --> 01:46:00,916
Boże, Andi.

1653
01:46:01,875 --> 01:46:03,791
Wszyscy do środka.

1654
01:46:03,875 --> 01:46:06,375
- Może…
- Nigdzie nie pójdzie.

1655
01:46:07,333 --> 01:46:08,416
Do środka.

1656
01:46:10,166 --> 01:46:11,916
Pora to zakończyć.

1657
01:46:20,208 --> 01:46:21,208
O w pizdu.

1658
01:46:23,208 --> 01:46:24,375
To się nie dodaje.

1659
01:46:24,458 --> 01:46:25,916
Wręcz przeciwnie.

1660
01:46:26,000 --> 01:46:28,458
Duke, Andi, ten weekend,

1661
01:46:28,541 --> 01:46:32,333
ta niedorzeczna gra, która zaczęła się,
zanim tu przybyliśmy.

1662
01:46:32,416 --> 01:46:34,750
Raczy nam to pan wyjaśnić?

1663
01:46:34,833 --> 01:46:38,500
Nie. Mogę wyodrębnić poszczególne warstwy,

1664
01:46:38,583 --> 01:46:42,958
przybliżyć rozwiązanie,
ale odkryć samo sedno…

1665
01:46:44,750 --> 01:46:48,625
Tylko jedna osoba wie,
kto zabił Cassandrę Brand.

1666
01:46:50,750 --> 01:46:51,583
Kto?

1667
01:46:54,083 --> 01:46:59,416
Prześladuje mnie w myślach
owa szklana cebula.

1668
01:47:01,500 --> 01:47:06,416
Z pozoru wielowarstwowa,
zagadkowa i nieprzenikniona.

1669
01:47:06,500 --> 01:47:09,125
Tymczasem wnętrze widać jak na dłoni.

1670
01:47:09,208 --> 01:47:10,625
Gdzie?

1671
01:47:11,500 --> 01:47:15,041
Dlatego właśnie ta sprawa
tak bardzo zbiła mnie z tropu.

1672
01:47:15,125 --> 01:47:20,041
Pod każdą złożoną warstwą ukazywały się

1673
01:47:20,125 --> 01:47:25,000
kolejne złożone warstwy
i do niczego nie mogłem dojść.

1674
01:47:25,541 --> 01:47:28,333
Tu właśnie był pies pogrzebany.

1675
01:47:30,500 --> 01:47:34,208
Otóż spodziewałem się
czegoś skomplikowanego,

1676
01:47:34,750 --> 01:47:39,791
czegoś błyskotliwego,
jakiejś zagadki, szarady.

1677
01:47:41,250 --> 01:47:43,875
Tymczasem sedno sprawy leży gdzie indziej.

1678
01:47:45,375 --> 01:47:48,708
Nie ukrywa się w złożoności,

1679
01:47:48,791 --> 01:47:53,041
lecz w bolesnej do bólu oczywistości.

1680
01:47:55,833 --> 01:47:58,166
Tak naprawdę wcale się nie ukrywa.

1681
01:47:59,791 --> 01:48:01,583
Miałem ją tuż przed oczami.

1682
01:48:15,833 --> 01:48:19,166
Zabójca niemal trafił
w moją piętę Achillesa.

1683
01:48:19,250 --> 01:48:22,291
Ale na całe szczęście w ostatniej chwili

1684
01:48:22,375 --> 01:48:28,750
uświadomiłem sobie, co tak bez przerwy
nie dawało mi spokoju…

1685
01:48:32,041 --> 01:48:33,333
„Winhalować”.

1686
01:48:36,458 --> 01:48:37,500
Nie ma takiego słowa.

1687
01:48:38,375 --> 01:48:39,291
Co?

1688
01:48:39,375 --> 01:48:42,750
Pozwólmy sobie
wspólnie winhalować tę chwilę.

1689
01:48:43,333 --> 01:48:44,625
Nie ma go w słowniku.

1690
01:48:44,708 --> 01:48:47,666
Brzmi, jakby było,
ale jest całkiem zmyślone.

1691
01:48:48,250 --> 01:48:50,500
Z kolei „reklamacja”, owszem,

1692
01:48:50,583 --> 01:48:54,416
to poprawne słowo, ale w złym kontekście.

1693
01:48:54,500 --> 01:48:58,125
To szczytowa reklamacja
moich dotychczasowych osiągnięć.

1694
01:48:58,208 --> 01:48:59,416
Przez cały dzień…

1695
01:48:59,500 --> 01:49:00,666
Odnotowany detektyw.

1696
01:49:00,750 --> 01:49:04,208
Istne pole minowe malapropizmów…

1697
01:49:04,291 --> 01:49:05,250
Punkt przepięcia.

1698
01:49:05,333 --> 01:49:07,041
…i błędów merytorycznych.

1699
01:49:07,125 --> 01:49:09,208
Kąpiele w słońcu i w Morzu Jońskim.

1700
01:49:09,833 --> 01:49:11,875
To Morze Egejskie.

1701
01:49:11,958 --> 01:49:15,041
No tak. Tak jest.

1702
01:49:15,125 --> 01:49:20,250
Jego pomost nie pływa.
Cudowne paliwo to niewypał.

1703
01:49:20,333 --> 01:49:24,000
Jego pojęcie teorii dysrupcji
jest co najwyżej pobieżne.

1704
01:49:24,083 --> 01:49:27,208
To nie on zaprojektował łamigłówki
czy tę grę.

1705
01:49:27,291 --> 01:49:32,291
<i>Et voilà!</i> Wszystko się zgadza.
Oto klucz do rozwiązania.

1706
01:49:33,125 --> 01:49:35,125
Miałem go tuż przed sobą.

1707
01:49:36,458 --> 01:49:43,041
Jak reszta świata zakładałem,
że Miles Bron to skomplikowany geniusz.

1708
01:49:43,125 --> 01:49:44,291
Ale dlaczego?

1709
01:49:45,833 --> 01:49:49,875
Zajrzyjcie do wnętrza tej szklanej cebuli…

1710
01:49:52,541 --> 01:49:54,291
Miles Bron to debil.

1711
01:49:56,125 --> 01:50:01,541
Błagam. Proszę wreszcie powiedzieć,
kto próbował mnie zabić.

1712
01:50:01,625 --> 01:50:06,416
Nikt nie próbował cię zabić,
ty zadufany błaźnie.

1713
01:50:06,500 --> 01:50:09,083
Duke wziął moją szklankę!

1714
01:50:09,166 --> 01:50:11,041
Tak nam wmówiłeś.

1715
01:50:11,958 --> 01:50:15,625
„Wziął ją przez pomyłkę”,
powiedziałeś tuż po tym.

1716
01:50:15,708 --> 01:50:19,291
Patrzcie, jak się kręci.
Birdie, zakręć się jeszcze. Patrz.

1717
01:50:19,375 --> 01:50:21,333
I gdy to powiedziałeś,

1718
01:50:21,416 --> 01:50:24,291
wydało nam się, że to widzieliśmy.
Ale pomyślcie.

1719
01:50:25,625 --> 01:50:29,291
Nie zważajcie na jego kłamstwa
i pomyślcie na trzeźwo.

1720
01:50:29,375 --> 01:50:32,291
Co tak naprawdę widzieliśmy?

1721
01:50:32,375 --> 01:50:36,333
Patrzcie, jak się kręci. Birdie, cudo.

1722
01:50:37,166 --> 01:50:40,416
Podałeś Duke'owi swoją szklankę.

1723
01:50:40,500 --> 01:50:42,875
Jasne jak kryształ. Na naszych oczach.

1724
01:50:42,958 --> 01:50:46,666
Przy wszystkich.
A potem sfałszowałeś fakty.

1725
01:50:47,458 --> 01:50:48,625
A my to łyknęliśmy.

1726
01:50:49,208 --> 01:50:51,583
Twierdzi pan, że Miles zabił Duke'a?

1727
01:50:51,666 --> 01:50:53,625
- Tak.
- Czemu?

1728
01:50:53,708 --> 01:50:56,291
Bo tego wieczora,
gdy Andi wysłała wam e-mail,

1729
01:50:56,375 --> 01:50:59,041
gdy Duke pojechał do niej motorem…

1730
01:51:01,416 --> 01:51:02,958
<i>po drodze minął Milesa.</i>

1731
01:51:06,958 --> 01:51:08,333
<i>Prawie się zderzyli.</i>

1732
01:51:08,416 --> 01:51:12,041
<i>Wręcz sam nam o tym powiedział. Wprost.</i>

1733
01:51:12,125 --> 01:51:13,541
Klasyk.

1734
01:51:14,208 --> 01:51:17,125
Pamiętasz, prawie mnie rozplaskałeś
na drodze do Andi?

1735
01:51:17,208 --> 01:51:18,583
Andersona Coopera.

1736
01:51:19,333 --> 01:51:21,833
Tamtego wieczora u Andi.

1737
01:51:22,416 --> 01:51:25,583
Duke mówił, że prawie miał wypadek.

1738
01:51:25,666 --> 01:51:27,083
Że byłby… rozplaskany?

1739
01:51:27,166 --> 01:51:30,250
Przecież Miles od pół roku
mieszka w Grecji.

1740
01:51:30,333 --> 01:51:32,125
Nie. Whiskey.

1741
01:51:33,416 --> 01:51:36,458
Miles był z tobą w twoje urodziny
w Nowym Jorku.

1742
01:51:36,541 --> 01:51:40,125
Podarował ci ten naszyjnik.
Jesteś spod Byka.

1743
01:51:41,125 --> 01:51:42,208
Jestem.

1744
01:51:43,375 --> 01:51:44,875
Dwa tygodnie temu.

1745
01:51:44,958 --> 01:51:47,125
- Pal licho wodór.
- Dziewiątego maja.

1746
01:51:47,208 --> 01:51:51,166
Szwalnie i dobrowolne przyprawianie
sobie rogów za występy w newsach.

1747
01:51:51,250 --> 01:51:52,083
Co takiego?

1748
01:51:52,166 --> 01:51:53,333
Skupcie się raczej…

1749
01:51:55,208 --> 01:51:56,291
na kopercie.

1750
01:52:05,166 --> 01:52:06,791
O w mordę!

1751
01:52:10,875 --> 01:52:12,916
I w co tu wierzyć?

1752
01:52:14,208 --> 01:52:15,291
Andi?

1753
01:52:19,750 --> 01:52:21,458
Kto bał się tej koperty?

1754
01:52:24,541 --> 01:52:25,666
Miles Bron.

1755
01:52:28,083 --> 01:52:31,250
<i>Tamtego wieczora</i>
<i>Lionel przefaksował e-mail Andi</i>

1756
01:52:31,333 --> 01:52:33,916
<i>Milesowi, który odebrał go w Nowym Jorku.</i>

1757
01:52:34,625 --> 01:52:37,916
<i>Jedyną rzecz,</i>
<i>która mogła zburzyć imperium kłamstw,</i>

1758
01:52:38,666 --> 01:52:42,791
<i>prawdę w rękach jedynej osoby,</i>
<i>która nie bała się jej ujawnić.</i>

1759
01:52:44,500 --> 01:52:47,458
<i>Wsiadł więc w Błękitnego Porschaka</i>

1760
01:52:47,541 --> 01:52:50,708
<i>i pojechał na miejsce zbrodni.</i>
<i>A Andi go wpuściła.</i>

1761
01:52:50,791 --> 01:52:51,916
<i>Czemu nie?</i>

1762
01:52:52,000 --> 01:52:54,833
<i>Zaplecze prawników i pomagierów Milesa</i>

1763
01:52:54,916 --> 01:52:58,166
<i>zmiażdżyłoby ją zwykłą siłą bezwładności.</i>

1764
01:52:58,250 --> 01:53:02,250
<i>Ale sam Miles?</i>
<i>Miała na tyle rozumu, by się go nie bać.</i>

1765
01:53:03,916 --> 01:53:10,208
<i>Ale nie dostrzegła prawdziwego,</i>
<i>oczywistego zagrożenia, nim było za późno.</i>

1766
01:53:20,291 --> 01:53:24,208
Duke wiedział, że tam byłeś,
ale nie wiedział, że Andi nie żyje.

1767
01:53:24,291 --> 01:53:27,750
Dowiedział się o tym dopiero dziś.

1768
01:53:27,833 --> 01:53:32,000
Właśnie tutaj,
gdy otrzymał Alert Google na telefonie,

1769
01:53:32,083 --> 01:53:35,125
który, o dziwo, teraz zamilkł.

1770
01:53:35,708 --> 01:53:37,000
I który pokazał tobie…

1771
01:53:39,291 --> 01:53:41,458
bo ty nie masz telefonu.

1772
01:53:42,041 --> 01:53:43,750
Duke! Nie!

1773
01:53:48,458 --> 01:53:52,208
Naprawdę myślał, że pozostali
nie dowiedzą się o śmierci Andi?

1774
01:53:52,291 --> 01:53:53,958
Mają telefony.

1775
01:53:54,041 --> 01:53:55,458
- Gdzie mój telefon?
- Peggy.

1776
01:53:56,041 --> 01:53:56,875
Telefon!

1777
01:53:56,958 --> 01:53:57,791
Nie ma mowy.

1778
01:53:58,500 --> 01:54:00,416
Nie musiał ukrywać, że umarła.

1779
01:54:00,500 --> 01:54:03,166
Tylko to, że Duke pokazał mu,
że ona nie żyje,

1780
01:54:03,250 --> 01:54:05,541
<i>na chwilę przed własną śmiercią.</i>

1781
01:54:06,583 --> 01:54:08,541
<i>Duke pokazał mu to przy wszystkich.</i>

1782
01:54:08,625 --> 01:54:10,333
To wszystko zmienia, co?

1783
01:54:10,416 --> 01:54:11,833
Jeszcze jak.

1784
01:54:11,916 --> 01:54:15,000
I powiedział, czego chce
w zamian za milczenie.

1785
01:54:15,083 --> 01:54:18,375
W takiej sytuacji
może pogadamy o Alpha News?

1786
01:54:19,208 --> 01:54:21,208
Jasna sprawa. Chodź tu.

1787
01:54:22,041 --> 01:54:23,541
Co zatem zrobił Miles?

1788
01:54:23,625 --> 01:54:26,916
Trzyma trutkę w zębie?
Jakaś sztuczka w stylu bogacza?

1789
01:54:27,000 --> 01:54:31,666
Nie. To dużo głupsze zagranie.

1790
01:54:31,750 --> 01:54:34,666
Birdie, podaj składniki Kubańskiej Bryzy.

1791
01:54:36,250 --> 01:54:38,208
Wódka, amaretto.

1792
01:54:38,291 --> 01:54:39,125
O Boże.

1793
01:54:43,166 --> 01:54:44,041
SOK ANANASOWY

1794
01:54:44,875 --> 01:54:46,708
<i>I… sok ananasowy.</i>

1795
01:54:46,791 --> 01:54:49,458
Byle nie ananas.
Duke nie lubi się z ananasem.

1796
01:54:50,041 --> 01:54:51,208
Uczulenie.

1797
01:54:51,291 --> 01:54:52,791
Nie wolno mu ani kropli.

1798
01:54:52,875 --> 01:54:54,083
Sok ananasowy!

1799
01:54:54,833 --> 01:54:58,041
Wlał mu sok z ananasa do whiskey.

1800
01:54:58,958 --> 01:55:00,375
Jakie to głupie.

1801
01:55:00,458 --> 01:55:02,791
Takie głupie, że aż genialne.

1802
01:55:02,875 --> 01:55:05,666
Nie! Po prostu głupie.

1803
01:55:06,541 --> 01:55:09,916
„Prawdopodobne samobójstwo.
Pozostawiła siostrę, Helen”.

1804
01:55:11,208 --> 01:55:12,083
Helen.

1805
01:55:15,000 --> 01:55:17,750
Mówiłaś mi o Helen. Twojej siostrze…

1806
01:55:18,875 --> 01:55:19,916
Moment!

1807
01:55:21,875 --> 01:55:24,291
Helen Brand, panie i panowie.

1808
01:55:28,000 --> 01:55:31,416
Przejdźmy do nieudanego zabójstwa Helen,

1809
01:55:31,500 --> 01:55:36,750
które, muszę przyznać,
było całkiem dobrze przemyślane.

1810
01:55:37,833 --> 01:55:41,333
Dojrzałeś nadarzającą się okazję.

1811
01:55:41,416 --> 01:55:43,333
Masz dom na odosobnionej wyspie,

1812
01:55:43,416 --> 01:55:46,333
<i>pełen ludzi gotowych na wszystko,</i>

1813
01:55:46,416 --> 01:55:51,333
którzy mają konkretne powody,
by źle jej życzyć…

1814
01:55:56,166 --> 01:56:02,500
Co więcej,
masz naładowany pistolet tuż pod ręką.

1815
01:56:05,583 --> 01:56:08,916
Do tego zgasły światła.

1816
01:56:09,000 --> 01:56:10,500
Zebrał pan siedem osób

1817
01:56:10,583 --> 01:56:13,208
mających realny powód, by źle panu życzyć,

1818
01:56:13,291 --> 01:56:15,583
ściągnął je na odosobnioną wyspę

1819
01:56:15,666 --> 01:56:19,125
i zasiał w ich głowach ideę morderstwa.

1820
01:56:19,208 --> 01:56:23,166
To jak położyć naładowany pistolet
na stole i zgasić światło.

1821
01:56:25,083 --> 01:56:26,166
Na Boga…

1822
01:56:27,291 --> 01:56:29,750
Ty przymulony, bezmózgi

1823
01:56:30,416 --> 01:56:31,833
palancie!

1824
01:56:32,958 --> 01:56:36,666
To jedyne morderstwo z namiastką polotu,

1825
01:56:37,583 --> 01:56:41,500
bo wziąłeś ten pomysł ode mnie.

1826
01:56:56,000 --> 01:56:59,958
I po tym wszystkim zachowałeś tę kopertę?

1827
01:57:00,875 --> 01:57:02,500
Nie spaliłeś jej?

1828
01:57:04,000 --> 01:57:05,500
Rozpoznajesz to?

1829
01:57:06,625 --> 01:57:08,333
Pismo Andi.

1830
01:57:09,666 --> 01:57:11,166
Mam cię, skurwysynie.

1831
01:57:11,250 --> 01:57:14,541
Nie rozpędzaj się, siostrzyczko.

1832
01:57:14,625 --> 01:57:18,375
Po pierwsze,
jak udowodnisz, że to oryginał?

1833
01:57:18,458 --> 01:57:20,250
- Mogła skopiować to ode mnie.
- Nie.

1834
01:57:21,041 --> 01:57:23,541
Bar został zamknięty dziewięć lat temu,

1835
01:57:23,625 --> 01:57:26,625
a jej serwetka ma coś, czego twoja nie ma.

1836
01:57:34,583 --> 01:57:36,875
Dobra, ale po drugie…

1837
01:57:45,916 --> 01:57:48,291
- Co on zrobił?
- Spalił ją!

1838
01:57:48,375 --> 01:57:51,291
- Co spaliłem? Nic nie widziałem.
- Spaliłeś ją!

1839
01:57:51,375 --> 01:57:53,833
- Ktoś robi tosty?
- To ci się nie uda.

1840
01:57:54,500 --> 01:57:59,708
A widziałeś dowód? Tę płonącą serwetkę?

1841
01:58:01,166 --> 01:58:03,333
Nie. Ktoś ją widział?

1842
01:58:09,250 --> 01:58:13,750
No to… padły tu ciężkie oskarżenia.

1843
01:58:14,458 --> 01:58:19,125
Ale wygląda na to, że nikt nie wie,
co tak naprawdę widział,

1844
01:58:19,208 --> 01:58:22,541
i mamy tu jedynie dowody poszlifowe.

1845
01:58:23,208 --> 01:58:27,541
Gdyby to była moja zabawa
w szukanie mordercy,

1846
01:58:27,625 --> 01:58:30,083
jak planowałem na ten weekend,

1847
01:58:30,166 --> 01:58:33,583
Blanc wygrałby teraz iPada Pro.

1848
01:58:34,625 --> 01:58:36,000
Ale to nie zabawa.

1849
01:58:36,666 --> 01:58:40,375
W życiu potrzeba więcej
niż zgrabnej historyjki kryminalnej.

1850
01:58:40,458 --> 01:58:41,958
Potrzeba dowodów.

1851
01:58:42,041 --> 01:58:45,166
A wy macie… zero.

1852
01:58:45,875 --> 01:58:46,875
Prawda?

1853
01:58:54,416 --> 01:58:55,416
Ma rację.

1854
01:58:57,250 --> 01:59:00,250
Zawartość tej koperty
i fakt, że ją posiadał,

1855
01:59:00,333 --> 01:59:02,583
były jedynymi namacalnymi dowodami.

1856
01:59:04,375 --> 01:59:05,458
Właśnie.

1857
01:59:08,208 --> 01:59:12,125
Chcecie pójść na policję? Do sądu?

1858
01:59:13,458 --> 01:59:15,666
To wasz wybór.

1859
01:59:16,291 --> 01:59:20,416
Cokolwiek byście nie robili,
macie tylko wasze słowo przeciwko mojemu.

1860
01:59:21,333 --> 01:59:22,916
I jak się to skończy?

1861
01:59:23,708 --> 01:59:27,416
Myślę, że podobnie jak dla Andi.

1862
01:59:28,000 --> 01:59:28,916
Chryste.

1863
01:59:31,541 --> 01:59:33,666
Chcę tylko dodać,

1864
01:59:34,541 --> 01:59:38,333
że twoja siostra była skomplikowana,
ale wiele dla mnie znaczyła

1865
01:59:39,791 --> 01:59:41,375
i współczuję straty.

1866
01:59:50,916 --> 01:59:52,166
Nikt nic nie powie?

1867
01:59:56,166 --> 01:59:58,583
Podnieś rękę, powiedz:
„Widziałam, wziął pistolet”.

1868
02:00:02,375 --> 02:00:04,416
„Widziałam go wtedy u Andi”.

1869
02:00:10,291 --> 02:00:12,541
„Widziałam serwetkę, zanim ją spalił”.

1870
02:00:13,333 --> 02:00:14,208
Nie…

1871
02:00:16,791 --> 02:00:18,000
Nie widzieliśmy.

1872
02:00:20,000 --> 02:00:24,416
Kłamiecie w imię kłamstwa.
Ale nie w imię prawdy.

1873
02:00:26,333 --> 02:00:28,583
Wciąż wisicie u jego cycka.

1874
02:00:30,000 --> 02:00:31,583
Gnojki.

1875
02:00:37,375 --> 02:00:38,250
Blanc.

1876
02:00:40,208 --> 02:00:41,708
Musisz coś zrobić.

1877
02:00:44,291 --> 02:00:48,333
Przykro mi, Helen. Odkryłem prawdę.

1878
02:00:49,583 --> 02:00:51,875
To granica moich kompetencji.

1879
02:00:53,041 --> 02:00:56,375
Mam nad sobą policję, sąd, system.

1880
02:00:58,750 --> 02:01:00,416
Nic nie poradzę.

1881
02:01:04,916 --> 02:01:05,958
Mogę tylko…

1882
02:01:08,166 --> 02:01:09,916
dodać ci nieco odwagi.

1883
02:01:13,083 --> 02:01:17,166
I przypomnieć,
czemu twoja siostra odeszła z firmy.

1884
02:02:31,166 --> 02:02:32,291
Tak jest!

1885
02:02:37,458 --> 02:02:38,375
Czemu nie?

1886
02:02:38,458 --> 02:02:40,833
Dajesz, Helen! Tak jest!

1887
02:02:54,708 --> 02:02:56,416
Rany, jak mi ulżyło.

1888
02:03:01,083 --> 02:03:01,916
Serio?

1889
02:03:03,333 --> 02:03:04,833
- Ty też?
- Tak.

1890
02:03:04,916 --> 02:03:05,833
- O tak.
- Dawaj.

1891
02:03:05,916 --> 02:03:07,333
Tak, warto… Hej, Miles!

1892
02:03:13,875 --> 02:03:14,708
No dobra.

1893
02:03:22,666 --> 02:03:25,416
Spoko. Ulżyjcie sobie.

1894
02:03:35,791 --> 02:03:37,041
Mazeł tow!

1895
02:03:41,791 --> 02:03:43,250
Żywa torpeda.

1896
02:03:44,000 --> 02:03:44,958
Helen, spokojnie!

1897
02:03:47,958 --> 02:03:50,083
Grał na nim Liberace.

1898
02:03:50,166 --> 02:03:52,250
No dobrze… starczy już?

1899
02:03:56,041 --> 02:03:57,083
Widocznie nie.

1900
02:04:00,083 --> 02:04:00,958
Czemu…

1901
02:04:08,250 --> 02:04:10,750
Dobra. Co?

1902
02:04:11,250 --> 02:04:13,125
No co? Czego chcesz?

1903
02:04:20,875 --> 02:04:21,916
Nie…

1904
02:04:24,208 --> 02:04:25,333
O Boże!

1905
02:04:31,166 --> 02:04:34,041
Miles! Masz gaśnicę?

1906
02:04:34,125 --> 02:04:35,083
Andi?

1907
02:04:36,583 --> 02:04:37,708
Helen!

1908
02:04:37,791 --> 02:04:39,916
- Gaśnica?
- Czekaj…

1909
02:04:40,000 --> 02:04:42,875
O Boże!

1910
02:04:42,958 --> 02:04:44,583
Na litość boską!

1911
02:04:45,250 --> 02:04:46,291
Przestań, Helen!

1912
02:04:49,416 --> 02:04:52,041
O Boże!

1913
02:04:54,125 --> 02:04:55,250
Dobra, dość!

1914
02:04:56,333 --> 02:04:58,208
Dość. Wystarczy.

1915
02:05:08,833 --> 02:05:10,583
Helen, odejdź.

1916
02:05:11,875 --> 02:05:13,125
Jasne.

1917
02:05:13,208 --> 02:05:16,458
Pamiętając o tym,
czemu moja siostra odeszła z firmy.

1918
02:05:40,083 --> 02:05:41,916
Szlag!

1919
02:05:48,958 --> 02:05:49,875
Hindenburg.

1920
02:06:00,333 --> 02:06:05,375
<i>W tym ogrodzie nie wolno palić.</i>

1921
02:06:06,250 --> 02:06:11,041
<i>W tym ogrodzie nie wolno palić.</i>

1922
02:06:11,125 --> 02:06:12,000
Dysrupcja.

1923
02:06:13,791 --> 02:06:14,791
Zajebioza!

1924
02:08:28,666 --> 02:08:32,041
Fantastycznie! Zadyma!

1925
02:08:32,666 --> 02:08:34,500
Myślisz, że mnie załatwiłaś?

1926
02:08:34,583 --> 02:08:37,250
Rozwaliłaś mnie jak gangster? Nie!

1927
02:08:37,958 --> 02:08:39,166
Jak mała dzidzia!

1928
02:08:40,750 --> 02:08:41,833
Jak dziecko!

1929
02:08:43,833 --> 02:08:44,833
Lepiej ci teraz?

1930
02:08:45,958 --> 02:08:48,291
Mam nadzieję, że chociaż się wyżyłaś,

1931
02:08:48,375 --> 02:08:50,875
bo nic nie wskórałaś!

1932
02:08:52,416 --> 02:08:55,541
Twoje paliwo przyszłości usmażyło właśnie

1933
02:08:55,625 --> 02:08:59,375
najsłynniejszy obraz świata, ty jełopie.

1934
02:09:03,791 --> 02:09:07,000
Gratuluję publicznej premiery Klear

1935
02:09:07,916 --> 02:09:11,833
i zakończenia kariery Milesa Brona.

1936
02:09:15,166 --> 02:09:18,875
Już po tobie. Spełniło się twoje życzenie.

1937
02:09:20,041 --> 02:09:23,333
By wspominali o tobie za każdym razem…

1938
02:09:25,125 --> 02:09:26,916
gdy mówi się o <i>Mona Lisie.</i>

1939
02:09:36,458 --> 02:09:39,166
Nie.

1940
02:09:40,083 --> 02:09:45,166
Wszyscy to widzieliśmy.
Wiemy, co się stało. Prawda?

1941
02:09:48,083 --> 02:09:49,708
Widziałam, jak spalił serwetkę.

1942
02:09:53,208 --> 02:09:58,750
Rety, przypomniało mi się,
że widziałam, jak zabrał pistolet Duke'a.

1943
02:10:01,583 --> 02:10:04,833
Widziałem, jak odjeżdżał od Andi
w dniu jej śmierci.

1944
02:10:15,833 --> 02:10:17,041
Wy gnojki.

1945
02:10:48,208 --> 02:10:49,791
Załatwiłaś sukinsyna?

1946
02:10:51,625 --> 02:10:52,458
Tak.

1947
02:10:54,708 --> 02:10:56,000
Wracamy do domu?

1948
02:11:15,708 --> 02:11:21,125
GLASS ONION: FILM Z SERII „NA NOŻE”

1949
02:13:06,083 --> 02:13:09,333
WDZIĘCZNI ZA ŻYCIE PEŁNE INSPIRACJI
DEDYKUJEMY TEN FILM

1950
02:13:09,416 --> 02:13:13,500
ANGELI LANSBURY I STEPHENOWI SONDHEIMOWI

1951
02:19:07,208 --> 02:19:12,208
Napisy: Ewa Nowicka

